Herzlich willkommen auf der Internetseite
des Jagdverein 'Jenot' in Paslek

Es ist ein Hobby, eine Leidenschaft, eine Wissenschaft, ein Handwerk. Die Jagd ist für ihre Liebhaber ihr ganzes Leben, eine Form der Selbstverwirklichung. Es wird mit vielen großen Emotionen verbunden und ganz oft als Vorwand benutzt um der Natur ein Stück näher zu kommen. Die Gegner der Jagd kritisieren den zynischen Umgang mit Lebewesen die als Schießscheiben für harte mit Flinten bewaffnete Typen dienen. Allerdings ist Jagd für eine steigende aber kleine Gruppe von Menschen eine professionelle Methode zu einer optimalen Allokation natürlicher Ressourcen. Zu dieser Gruppe gehört natürlich auch unser Verein.

Welcome to 'Jenot' hunting association
in Pasłęk

Hunting has many faces. It is a hobby, passion, skill and knowledge. For its supporters, hunting is a way of life. It evokes emotions and allows to get closer to nature. For its opponents, it is a cynical way of treating living creatures as shooting targets. However, for growing, yet still a small group, hunting is a professional management of the natural resources to maintain sustainable environment. And members of our our association belong to this very group.

Akty prawne / dokumenty

Pełny zbiór dokumentów można znaleźć na portalu Polskiego Związku Łowieckiego www.pzlow.pl. W zbiorze poniżej można znaleźć wszystkie ważniejsze dokumenty w przystępnym formacie PDF.

 

(dział w trakcie uzupełniania)

 

Ustawa - Prawo Łowieckie


 

Rozporządzenia do ustawy:

 

Rozporządzenia Ministra Środowiska

 

Załączniki

 

 

 

Ustawy dotyczące łowiectwa

 

 

 

 

Statut PZŁ
 Statut PZŁ (tekst jednolity) z dnia 02-07-2005 - [PDF]
 

 

Akty normatywne PZŁ
 
 
 
 

 


Sygnały myśliwskie

Na rogu myśliwskim Fürst – Pless gra Henryk Drążek

Nagrań dokonano w Sali koncertowej Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy w maju 2001r. Realizacja – Mirosław Worobiej.

 

   

1. Pobudka

 

2. Posiłek

 

3. Zbiórka mysliwych

 

4. Powitanie

 

5. Apel na Łowy

 

6. Naganka naprzód

 

7. Stój

 

8. Zakaz strzału w miot

 

9. Rozładuj broń

 

10. Pasowanie myśliwskie

 

11. Koniec polowania

 

12. Ryś lub wilk na rozkładzie

 

13. Łoś na rozkładzie

 

14. Daniel na rozkładzie

 

15. Sarna na rozkładzie

 

16. Dzik na rozkładzie

 

17. Muflon na rozkładzie

 

18. Lis na rozkładzie

 

19. Jenot na rozkładzie

 

20. Drapieżnik na rozkładzie

 

21. Zając na rozkładzie

 

22. Królik na rozkładzie

 

23. Pióro na rozkładzie

 

24. Darz Bór

 

25. Hejnał kynologiczny

 

26. Na cześć św. Huberta

 

27. Dla króla polowania

 

28. Hejnał myśliwski Prezydenta Rzeczypospolitej

 

 

 

Henryk Drążek

Trębacz, muzyk Filharmonii Pomorskiej, w latach 1973-1986 związany z bydgoską operą. Studia w Łodzi u prof. Lucjana Szejbały. Współpracował z Estradą Bydgoską i Polskim Stowarzyszeniem Jazzowym. Koncertował z zespołami rozrywkowymi, nagrywał muzykę teatralną, a w kilku muzycznych spektaklach, takich jak: Niech no tylko zakwitną jabłonie czy Wszystko do Desy występował na scenie.

 

W 1991 r. został odtwórcą skomponowanego przez K. Pałubickiego hejnału bydgoskiego (odtwarzanego z wieży kościoła Klarysek) zasłużony  działacz kultury , za szczególne zasługi odznaczany przez Wojewodę i Prezydenta Miasta Bydgoszczy. Będąc od 1995 r. ściśle związanym ze Scala Theater w Wiedniu, wiele jeździ po Europie ze spektaklami operetkowymi.  Z początkiem lat 90. związał się ze środowiskiem łowieckim.

 

Współpracuje z Zespołem Muzyki Myśliwskiej "Złoty Róg". Jest także aktywnym członkiem Związku Sygnalistów Polskich. Członek Komisji Kultury OkręguBydgoskiego PZŁ. Odznaczony srebrnym i złotym medalem zasługi łowieckiej a także brązowym Łowiectwa Kujawsko-Pomorskiego oraz Bydgoskiego. 

 

Etyka łowiecka

Od zarania dziejów zależności wynikające ze współistnienia ludzi wpływały na kształtowanie zasad i norm moralnych. Zasady moralne ugruntowane w formie niepisanego prawa zwyczajowego często zastępowały prawo, bądź uznawane były za równorzędne z prawodawstwem. Moralność i etyka stanowiły przedmiot zainteresowań najwybitniejszych myślicieli, uznawa­ne były za wartości szczególnie istotne w życiu człowieka i utoż­samiane z pojęciem „dobra" oraz życia zgodnego z jego naturą.

 

Współcześnie, zasady etyczne ujmowane są w ramy tzw. kodeksów etycznych jako zbiory podstawowych wartości, wzorców i norm moralnych postępowania człowieka przyjętych w danych społecznościach (tzw. etyka normatywna). Kodeksy etyczne występują w wielu dziedzinach działalności ludzkiej, w tym na płaszczyźnie zawodowej (np. kodeks etyki lekarskiej), a także w odniesieniu do społeczności pozazawodowej (np. kodeks etyki biznesu) (Szpetkowski 2006).

 

Etyka łowiecka - moralność myśliwych

Łowiectwo, jako szczególna dziedzina działalności człowieka również posiada stale rozwijany system wartości moralnych, określany pojęciem „etyka łowiecka”. Etyka łowiecka stanowi element kultury łowieckiej, będąc istotnym wyrazem tradycji i żywym przejawem wartości duchowych współczesnego łowiec­twa. Etyka łowiecka to zbiór zasad, wartości i norm moralnych, dotyczących postępowania myśliwych w sprawach łowieckich (Steliński 1956, Krzemień 1986, Szpetkowski 2006). Obejmuje ona problematykę dotyczącą: (1) stosunku myśliwych wobec przyrody (zwierząt dziko żyjących: łownych i niełownych oraz łowiska), (2) stosunku wobec uczestników polowania (myśli­wych, pomocników, psa myśliwskiego i ptaka łowczego).

 

Zachowie etyczne myśliwych dotyczy cech, umiejętno­ści i zachowań w sytuacjach łowieckich (na polowaniu oraz poza polowaniem) świadczących o moralnej dojrzałości oraz posiada­niu sztuki łowieckiej. Postępowanie zgodne z prawem i zasada­mi etyki, wzbogacone o elementy zwyczajów i tradycji łowieckich pozwala osiągnąć pełnię myśliwskiej satysfakcji. Przynależność do grona myśliwych sta­nowi świadomie i dobrowolnie przyjęty obowią­zek statutowy i moralny, z czym związane jest czynne uczestnictwo i rzetelne wykonywanie zadań łowiectwa i organi­zacji łowieckich (PZŁ, koła łowieckiego). Za­sady etyczne, którymi powinni kierować się pol­scy myśliwi zostały wy­czerpująco przedstawio­ne w pierwszym temu tematowi poświęconym podręczniku: „Etyka ło­wiecka” (Szpetkowski 2004).

 

Prawodawstwo łowieckie zobowiązuje do przestrzega­nia zasad etycznych w sprawach dotyczących łowiectwa, w tym szczególnie podczas wykonywania polowania. Jednocześnie etyka łowiecka wskazuje jako podstawowy obowiązek myśli­wych rzetelne przestrzeganie norm prawa łowieckiego oraz pełne podporządkowanie się wymogom dyscypliny organizacyj­nej.

 

Deklaracje, konwencje i kodeksy uchwalone przez państwa europejskie oraz różne organizacje, pomimo, że nie posiadają rzeczywistej mocy prawnej, wyznaczają kierunki dla tworzenia prawodawstwa, wywierają wpływ na kształtowanie polityki państw w zakresie ochrony przyrody i łowiectwa. Najważniejsze międzynarodowe kodeksy etyczne to:

 

  • „Kodeks Postępowania Myśliwego” przyjęty przez Radę Ministrów EWG 23.09.1985 r.
  • Kodeks Etyki Łowiec­kiej CIC „Łowiectwo w Służbie Przyrody” uchwalony na 45 Zgromadzeniu Ogólnym CIC w Pradze 8-12 maja 1998 r.

 

Etyka łowiecka zajmuje istotne miejsce w najważniej­szych polskich aktach prawnych dotyczących łowiectwa. I tak, ustawa „Prawo łowieckie” zalicza do celów łowiectwa spełnianie potrzeb społecznych w zakresie uprawiania myślistwa, kultywo­wania tradycji oraz krzewienia etyki i kultury łowieckiej, a jako jedno z zadań działalności PZŁ określa czuwanie nad przestrze­ganiem przez myśliwych prawa, zasad etyki, obyczajów i trady­cji łowieckich. Rozporządzenie Ministra Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z 1997 r. w sprawie szczegó­łowych zasad i warunków wykonywania polowań oraz obowiąz­ku znakowania mówi jednoznacznie, że polowanie powinno odbywać się zgodnie z przepisami prawa, a także z zasadami etyki, tradycji i zwyczajów łowieckich (Szpetkowski 2006).

 

Etyka należy do bardzo ważnych elementów prawo­dawstwa Polskiego Związku Łowieckiego. Obowiązujący Statut PZŁ , określa zadania Zrzeszenia, a wśród nich pielęgnowanie historycznych wartości kultury materialnej i duchowej łowiectwa oraz czuwanie nad przestrzeganiem przez członków Zrzeszenia prawa, zasad etyki, obyczajów i tradycji łowieckich. Istotne znaczenie dla upowszechnienia zasad etycz­nych wśród myśliwych miała uchwała Naczelnej Rady Łowiec­kiej z 12 września 1985 r. w sprawie „poprawy dyscypliny orga­nizacyjnej i etyczno-moralnego poziomu członków PZŁ’’. Uchwała ta zobowiązywała Komisję Etyki, Tradycji i Zwyczajów Łowieckich NRŁ do opracowania „Kodeksu Etyki Łowieckiej", a myśliwych do „rygorystycznego przestrzegania zasad etyki - prawno i zwyczajowo uznanych norm określających formy postępowania myśliwych w stosunku do otaczającego ich świa­ta, przede wszystkim ludzi i zwierząt” oraz obligowała do wdra­żania tych zasad kandydatom na myśliwych.

Kodeks etyki łowieckiej opracowany został przez Komisję Etyki, Tradycji i Zwyczajów Łowieckich NRŁ pod nazwą „Zbiór zasad etyki, tradycji i zwyczajów łowieckich” i uchwalony przez Naczelna, Radę Łowiecką 9 kwietnia 1986 r. Określił on podstawowe zasady etyki oraz opis zwyczajów i ceremoniału łowieckiego wraz sygnałami myśliwskimi. Ostatnia edycja tego kodeksu etycznego ukazała się w 1999 r. stanowiąc wraz z uchwałą Naczelnej Rady Łowieckiej nr 98/98 z 16 czerwca 1998 r., w sprawie rozstrzygania spornych strzałów oraz możli­wości nakładania kar porządkowych na myśliwych nieprzestrzegających zasad bezpieczeństwa, etyki łowieckiej oraz innych postanowień wynikających z zasad wykonywania polowań dodatek do „Zasad Wykonywania Polowań” wydany przez Wydawnictwo „Łowiec Polski”. Upowszechnienie zasad etyki w pakiecie podstawowych przepisów łowieckich miało doniosłe znaczenie dla upowszechnienia etyki i tradycji wśród myśliwych oraz kandydatów do PZŁ.

 

Etyka podczas polowania

Myślistwo rozumiane jako wykonywanie polowania związane jest ściśle z odpowiedzialnością, samokontrolą i stałą oceną swojego postępowania pod względem etycznym. Normy etycz­nego postępowania myśliwych we wzajemnych stosunkach zawierają się w zasadzie „postępuj w stosunku do innych tak, jakbyś chciał, aby postępowano w stosunku do siebie w takich samych okolicznościach" (Steliński 1956). Postępowanie myśli­wych podlega zarazem ocenie społeczności łowieckiej oraz mieszkańców i obserwatorów. Zasady etyki wskazują, że myśli­wy podczas polowania powinien zachować umiar i opanowanie nie dopuszczając, aby pasja myśliwska przerodziła się w zachłanność.

 

Do podstawowych zasad etycznych na polowaniu nale­ży przestrzeganie zasad bezpieczeństwa związanych z wyko­rzystaniem broni, a także kultywowanie zwyczajów łowieckich (szczególnie używanie sygnałów łowieckich, porozumiewanie się słownictwem myśliwskim, podawanie „złomu”, organizacja pokotu). Elementem etyki jest estetyka stroju i ubioru myśliw­skiego stosowanego na polowaniu, odpowiadającego tradycji. Do zasadniczych zagadnień etycznych związanych z wykony­waniem polowania należą:

 

  • postępowanie wobec uczestni­ków polowania,
  • postępowanie wobec społeczności zamiesz­kałej na terenie łowisk,
  • postępowanie wobec przyrody, w tym wobec środowiska naturalnego i zwierzyny (Gieysztor 1948, Steliński 1956, Krzemień 1986, Szpetkowski 2006).

 

Etyczne postępowanie wobec uczestników polowania

Z etycznym postępowaniem wobec uczestników polowania związanych jest wiele postaw i zachowań między samymi myśli­wymi oraz w stosunku do pomocników na polowaniu (np. naga­niaczy, podkładaczy, woźniców, stawowych, przewodników, podprowadzających, łapaczy), jak również psów myśliwskich i ptaków łowczych. Do głównych elementów etycznego zacho­wania należy poszanowanie myśliwych i pomocników, postępo­wanie zgodne z kulturą, wyrazem koleżeńskości i poczuciem równości. Myśliwy etyczny w każdej sytuacji musi być świadomy odpowiedzialności za własne zachowanie i prezentować niena­ganna, postawę.

 

Do fundamentalnych elementów związanych z etycz­nym zachowaniem myśliwych na polowaniu należy: zachowanie zasad bezpieczeństwa, nie utrudnianie swoim postępowaniem prowadzenia polowania, podporządkowanie się poleceniom i decyzjom prowadzącego polowanie, nie utrudnianie innym myśliwym wykonywania polowania, szanowanie prawa pierw­szeństwa strzału, dochodzenie postrzałka, taktowne odnoszenie się do współuczestników polowań, życzliwość i pomoc wobec starszych wiekiem myśliwym, służenie pomocą i doświadcze­niem stażystom i innym myśliwym, rozstrzyganie sporów w kole­żeńskiej atmosferze. Do nieetycznych postaw należy szukanie przywilejów w wykonywaniu polowania, w tym wykorzystywanie własnej pozycji lub zależności w hierarchii łowieckiej lub zawo­dowej. Jednakowe zasady obowiązują na polowaniu wszystkich myśliwych, także zaproszonych gości (Brzezicki 1985, Przybylski 1998b).

 

Na polowaniu zbiorowym obowiązują także zasady związane z prawem strzału do zwierzyny („myśliwy może strze­lać do zwierzyny znajdującej się, co najwyżej w połowie odległo­ści między stanowiskami” - Rozporządzenie MOŚZNiL 1999). Do etycznego obowiązku myśliwego należy powstrzymanie się od oddania strzału do zwierzyny w sytuacjach wątpliwych co do prawa pierwszeństwa strzału. W przypadku zaistnienia złożo­nych kwestii spornych należy je zgłosić prowadzącemu polowa­nie. W żadnym przypadku nie wolno dopuszczać do niegodnych myśliwego zachowań.

 

Zasadniczą rolę w kształtowaniu właściwych etycznie postaw oraz koleżeńskiej atmosfery odgrywa łowczy (lub myśli­wy prowadzący polowanie). Powinien on odznaczać się przede wszystkim znajomością sztuki łowieckiej oraz być człowiekiem odpowiedzialnym i taktownym, a etyczną i nieskazitelną posta­wą powinien dawać przykład myśliwym oraz dbać o zachowanie tradycji łowieckich. Prowadzący polowanie ze względów etycz­nych powinien stosować zasadę równości wszystkich myśliwych, z wyjątkiem myśliwych znajdujących się w zaawan­sowanym wieku.

 

Udział pomocników w polowaniu w znacznym stopniu przyczynia się do sukcesów myśliwych. Wymagania stawiane pomocnikom nie mogą narażać ich na utratę zdrowia lub straty, np. nie mogą być zmuszani do pokonywania niebezpiecznego terenu, wchodzenia do lodowatej wody, itp. Myśliwi zobowiązani są traktować pomocników w polowaniu z szacunkiem i należytą troską, w tym także zapewnić odpowiednie posiłki i chwilę odpo­czynku. Myśliwy nie może wyręczać się naganiaczami przy poszukiwaniu rannych sztuk zwierzyny grubej.

 

Do szczególnych pomocników myśliwego należą psy myśliwskie oraz ptaki łowcze. Nie są one wykonawcami polowania, gdyż poluje myśliwy i sokolnik. Polowanie z psem myśliwskim dotyczy bez­pośrednio elementów etyki łowieckiej w zakresie stosunku do zwierzyny, łączy się ze skutecznością polowania, a zwłaszcza z dochodzeniem i odnajdywaniem postrzałków. Względy etycz­ne wskazują na konieczność posiadania psów myśliwskich przez myśliwych. Stosunek do psa myśliwskiego świadczy o kul­turze, wiedzy i postawie etycznej myśliwych.

 

Etyczne postępowanie wobec społeczności zamieszkałej na terenie łowisk

Ludność obszarów wiejskich, stanowiących zarazem obszary obwodów łowieckich, jest obserwatorem zachowań myśliwych. Postępowanie myśliwych na polowaniu w znaczący sposób kształtuje opinie społeczeństwa o łowiectwie. Dlatego też myśli­wi powinni okazywać szacunek i zrozumienia dla pracy rolników i leśników (uznając nadrzędność gospodarki rolnej i leśnej nad gospodarką łowiecką), a także współdziałać z właścicielami gruntów w zakresie prac gospodarczych, wykonywania polo­wań, usytuowania urządzeń gospodarczych (paśniki, ambony) oraz zapobiegania szkodom powodowanym przez zwierzynę.

 

Elementarnym nakazem etycznym dla myśliwych jest prezentowanie podczas polowań nienagannej postawy etycznej. Myśliwi powinni mieć świadomość, że w łowisku są gośćmi i z tego względu powinni okazywać poszanowanie dla ludzi w nim żyjących oraz dla ich pracy, a swoim zachowaniem powin­ni stwarzać atmosferę wzajemnej życzliwości, wykazując zrozu­mienie dla problemów społeczności lokalnych i służąc, w miarę możliwości, pomocą w ich rozwiązaniu. Myśliwi powinni wykazy­wać także zrozumienie dla roli innych użytkowników dóbr przy­rody (np. wędkarzy, turystów, uprawiających sporty).

 

Przy okazji kontaktów z mieszkańcami, a zwłaszcza z młodzieżą, myśliwi powinni popularyzować wiedzę o łowiec­twie i ochronie przyrody. Myśliwi bezwzględnie powinni dążyć do unikania konfliktów z ludnością lokalną przy wykonywaniu polo­wań, przy dokonywaniu odstrzału szkodników oraz użytkowaniu psów myśliwskich. Etyczną  powinnością myśliwych jest wykony­wanie polowania w sposób nie czyniący szkód w uprawach rol­nych i leśnych.

 

Myśliwi powinni bezwarunkowo zaniechać polowań w pobliżu obszarów kultu religijnego, takich jak: kościoły, kapli­ce, kapliczki, cmentarze. Etycznym nakazem jest także, bez względu na wyznawany światopogląd, powstrzymanie się od organizowania polowań w niektóre święta religijne. W kościele katolickim (większość społeczeństwa deklaruje takie wyznanie) do świąt tych należą: dzień Wszystkich Świętych (1 listopada), Dzień Zaduszny (2 listopada), pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia (25 grudnia), Święto Wniebowzięcia NMP (15 sierp­nia), oraz Wielki Piątek i Wielka Sobota, pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych i Boże Ciało. W rejonach Polski o przeważają­cym innym wyznaniu należy uwzględnić święta tego wyznania. Należy także powstrzymać się od wykonywania polowań w miej­scach o wyjątkowym znaczeniu historycznym (np. w miejscach kaźni, cmentarzy wojennych) (Przybylski 1998a, Szpetkowski 2006).

 

Etyczne postępowanie wobec przyrody

Etyka dotycząca przyrody - tzw. etyka ekologiczna (ekoetyka) obejmuje postępowanie względem środowiska naturalnego oraz zwierząt wolno żyjących. Jej głównym przesłaniem jest ochrona świata przyrody, a zarazem ochrona człowieka przed zagroże­niem ekologicznym oraz kształtowanie norm postępowania w zakresie ochrony przyrody. Etyka ekologiczna wskazuje na moralną odpowiedzialność za świat przyrody, niosąc przesłanie harmonijnego współistnienia człowieka z naturą, nakazując wobec niej szacunek oraz dbałość o środowisko i zachowanie równowagi ekologicznej. Pryncypialnym nakazem etycznym jest zachowanie przyrody, w tym środowiska naturalnego oraz gatunków zwierząt dla przyszłych pokoleń (Szpetkowski 2006).

 

Łowiectwo jest szczególną formą działalności człowie­ka związaną z obcowaniem z przyrodą, która będąc obszarem działalności myśliwych stanowi zarazem najcenniejsze dobro człowieka. Do zasadniczych nakazów etycznych należy rozważ­ne gospodarowanie darami przyrody, a nadrzędną powinnością  myśliwych jest dbałość o środowisko przyrodnicze i zachowanie równowagi ekologicznej. Do ważnych elementów związanych z etycznym postępowaniem wobec środowiska naturalnego należą np. poprawa warunków bytowych dla zwierząt, przeciw­działanie degradacji i zanieczyszczeniu łowisk, nie pozostawia­nie śmieci i łusek po nabojach.

 

Postępowanie wobec zwierząt wolnożyjących, w tym gospodarowanie gatunkami zwierzyny, należy do kluczowych zagadnień związanych z etyką łowiecką. Łowiectwo jest dzia­łaniem planowym i nie może być bezrozumną eksploatacją dóbr przyrody prowadzącą do zubożenia świata przyrodniczego. Degradacja przyrody jest sprzeczna z ideą łowiectwa. Etycznym wyznacznikiem gospodarki łowieckiej jest dbałość o zachowanie wszystkich gatunków (nie tylko łownych) dla przyszłych pokoleń, a tym samym zapobieganie zagrożeniom oraz zaniechanie dzia­łań zmierzających do degradacji populacji zwierzyny. Ingerencja w świat przyrody musi być nacechowana etyczną odpowiedzial­nością a wszelkie działania w przyrodzie powinny być podejmo­wane z należytą wiedzą.

 

Wiele przedsięwzięć praktycznej gospodarki łowieckiej ma także wydźwięk etyczny, np. ograniczenie pozyskania w przypadkach zagrożenia stabilności liczebnej populacji, dokarmianie zwierzyny, przestrzeganie metod i terminów polo­wań. Do ważnych działań wobec zwierząt łownych wynikających stricte z etyki należą zaś:

 

  • zaniechanie polowań w warunkach niesprzyjających zwierzynie (np. podczas ulewy, gwałtownych śnieżyc), a zwłaszcza w sytuacjach uniemożliwiających jej normalne
  • poruszanie się (oblaszczka, bardzo głęboki śnieg), oraz w miejscach wyznaczonych w łowisku dla zapewnienia zwierzynie spokoju, odbycia lęgów i rozmnoży;
  • zaniechanie wprowadzania niepokoju wśród zwierzyny postępowaniem i obecnością w łowisku poza polowaniem (np. poprzez płoszenie zwierzyny w okresie godowym), a także ograniczanie niepotrzebnego hałasu przy wykony­waniu polowania;
  • ograniczanie nadmiernie rozwiniętej pasji myśliwskiej, zachowanie umiaru i opanowania na polowaniach, w tym zapobieganie postawom rekordomanii (nadmiernego odstrzału zwierzyny pod względem liczebnym na polowa­niu), postawom strzelactwa (traktowaniu zwierzyny za cel treningowy), mięsiarstwa (polowania dla zdobycia tuszy za wszelką cenę lub polowanie dla osiągnięcia materialnego zysku np. z odsprzedanej tuszy zwierzęcia), postawom trofeomanii (polowania dla zdobycia trofeów za każdą cenę);
  • właściwe zagospodarowanie i spożytkowanie tuszy zwierzy­ny oraz dbałość o trofea łowieckie (Szpetkowski 2006).

 

Na polowaniu ważne znaczenie pod względem etycz­nym ma postępowanie myśliwego, obejmujące sytuacje przed strzałem, zasady strzału, postępowanie po oddaniu strzału oraz postępowanie z upolowaną zwierzyną (tuszą i trofeum). Do klu­czowych etycznych i prawnych obowiązków myśliwego przy wykonywaniu polowań należy rozpoznanie zwierzyny, bezpie­czeństwo strzału oraz dążenie do jego skuteczności. Zasady te warunkują przepisy prawa łowieckiego stanowiące, że „celowa­nie do zwierzyny i oddanie strzału jest dopuszczalne dopiero po osobistym dokładnym rozpoznaniu zwierzyny oraz w warunkach gwarantujących skuteczność strzału i bezpieczeństwo otocze­nia”. Zasady rozpoznania zwierzyny oraz bezpieczeństwo na polowaniu należą do podstawowych elementów wiedzy łowiec­kiej, określonych w podręcznikach dla kandydatów na myśli­wych oraz podręcznikach dla selekcjonerów zwierzyny grubej.

 

Do niezwykle istotnych warunków etycznych należy skuteczność strzału, z którą wiąże się wiele elementów zacho­wań myśliwych na polowaniu. Etyka myśliwska wskazuje, że oddając strzał myśliwy powinien dążyć do skutecznego trafienia, które prowadzi do uśmiercenia zwierzyny w sposób możliwie szybki, ograniczając zadawane jej cierpienia.

 

Z postępowaniem wobec zwierzyny związana jest ściśle umie­jętność myśliwska polegająca na powstrzymaniu się od strzału, zwłaszcza w sytuacjach budzących wątpliwości natury etycznej. Należą do nich zwłaszcza:

 

  • okoliczności ograniczające skuteczność strzału, np. zwie­rzyna zasłonięta przez zarośla;
  • okoliczności uniemożliwiające podniesienia zwierzyny, np. trudno dostępny teren;
  • strzał do zwierzyny niewyrośniętej, np. młodych bażantów na początku sezonu;
  • strzał do zwierzyny pozostającej bez szans w spotkaniu z myśliwym, np. do zwierzyny przepływającej rzekę;
  • strzelanie do zwierzyny w legowiskach, śpiącej, przy punk­tach dokarmiania i wodopojach, podczas zażywania przez zwierzynę kąpieli wodnej lub błotnej, podczas aktu kopula­cji, a także przebywającej na terenie zagrodzonym.

 

Pomimo spełniania wszelkich założeń, efektem strzału nie zawsze jest uśmiercenie zwierzyny. Dlatego w przypadku nie podniesienia zwierzyny po oddaniu strzału, myśliwy zobowiąza­ny jest do potwierdzenia lub wykluczenia trafienia zwierzyny. Do wysoce nieetycznych postaw należy rezygnacja z badania zestrzału i nie podejmowanie działań związanych z poszukiwa­niem oraz dochodzeniem postrzałka przyjmując z założenia niecelność strzału. Każdy strzał pozornie niecelny w efekcie może okazać się skuteczny i prowadzić do śmierci zwierzyny po upły­wie czasu (Szpetkowski 2006).

 

Do zasadniczych etycznych powinności myśliwego po oddaniu strzału do zwierzyny należy określenie reakcji zwierzy­ny na strzał, sprawdzenie rezultatu strzału (zbadanie zestrzału), określenie miejsca trafienia zwierza oraz poszukiwanie i docho­dzenie postrzałka. W przypadku, gdy zwierzyna po strzale nie została uśmiercona i uszła należy przystąpić do znalezienia i oględzin zestrzału, co zwykle pozwala na określenie rezultatu strzału. Poszukiwanie rannej zwierzyny (postrzałka) należy do fundamentalnych zagadnień etycznych, stanowiąc jeden z naj­ważniejszych moralnych nakazów i obowiązków myśliwskich. W myśl przepisów myśliwy powinien poszukiwać, dochodzić i uśmiercić ranną zwierzynę możliwie szybko, a w przypadku odnalezienia postrzałka jest zobowiązany (w warunkach bezpie­czeństwa) niezwłocznie zwierzę uśmiercić (strzał łaski). Etyka wskazuje, aby bezpośrednio po oddaniu strzału nie podchodzić do zwierzyny w agonii i nie zakłócać widokiem człowieka ostatnich momentów życia.

 

Kulturowym i ważnym elementem etycznym związa­nym z postępowaniem wobec zwierzyny jest kultywowanie zwy­czajów łowieckich, które łączą się z szacunkiem wobec zwierzy­ny (np. ostatni kęs, pokot) oraz wyrazem wdzięczności za dar polowania. Zasady etyczne związane z szacunkiem wobec zwierzyny obowiązują na wszystkich etapach obchodzenia się ze zwierzyną, także po upolowaniu, a zwłaszcza przy transpor­cie, zabezpieczeniu walorów użytkowych i przechowywaniu tuszy, preparacji trofeów oraz kulinarnym spożytkowaniu. Trofea stanowią, ważny element kultury łowieckiej, dla myśliwego zwy­kle są wyrazem przeżyć, wspomnień i myśliwskiej satysfakcji, przy czym stosunek myśliwego do zdobytych przez siebie trofe­ów, jest zwykle bardzo emocjonalny przedstawiając wartość niewymierną a myśliwy darzyć je powinien szczególnym sza­cunkiem, preparując, konserwując oraz udostępniając na wystawy łowieckie (Pasławski 1994, Przybylski 1998a, Szpetkowski 2006).

 

Popularyzacja łowiectwa

Łowiectwo, oprócz wielu innych aspektów posiada ważny wy­miar kulturowy, związany z popularyzacją łowiectwa, a więc uka­zywaniem społeczności myśliwych oraz osobom nie będącym myśliwymi dorobku oraz walorów łowiectwa. Współcześnie jed­nym z najistotniejszych wyzwań stojących przed myśliwymi jest umiejętność obrony racji istnienia łowiectwa oraz ukazywanie jego znaczącej roli w przyrodzie. Popularyzacja łowiectwa obej­muje wszystkie dziedziny życia i zainteresowań myśliwych, dotycząc m. in. działalności naukowej, ochrony środowiska, bio­logii zwierząt łownych i chronionych, propagowania zasad pro­wadzenia prawidłowej gospodarki łowieckiej, a także uprawiania strzelectwa, kynologii, sokolnictwa.

 

Popularyzacja łowiectwa w zakresie działalności naukowej realizowana jest poprzez upowszechnianie wyników badań dotyczących biologii i ekologii zwierząt łownych, gospo­darowania populacjami zwierząt, hodowli i ochrony gatunków zagrożonych. Dokonuje się to przez organizowanie konferencji i sympozjów naukowych, prelekcji i warsztatów tematycznych dla myśliwych, zapoznawanie myśliwych z wynikami najnow­szych badań w artykułach popularno-naukowych publikowanych w czasopismach łowieckich. Popularyzacyjna rola strzelectwa myśliwskiego opiera się na organizowaniu zawodów w strzelaniach myśliwskich różnej rangi (od szczebla koła po zawody międzynarodowe). W zakresie kynologii popularyzacja dotyczy zwłaszcza podnoszenia poziomu hodowli rasowych psów myśliwskich i organizowania wystaw, prób i konkursów, w któ­rych uczestniczą hodowcy, menerzy oraz liczne grono sympatyków z kręgów poza myśliwskich.

 

W popularyzacji łowiectwa szczególną wagę ma pro­mocja łowiectwa poprzez kulturę, a zwłaszcza ukazywanie jego trwałych i ponadczasowych wartości. Kultura łowiecka należy do form popularyzacji łowiectwa o szczególnym znaczeniu ze względu na swą przystępność dla różnych pokoleń i kręgów społecznych (K. Szpetkowski, materiały niepublikowane).

 

Do szczególnych form upowszechniania łowiectwa w zakresie kultury należy:


  • twórczość łowiecka, w tym: literatura (książki i czasopisma o tematyce łowieckiej o zasięgu krajowym i regionalnym),
  • malarstwo,
  • fotografia,
  • rzeźba;
  • wystawiennictwo łowieckie, w tym: dawnej i współczesnej broni łowieckiej, kolekcji precjozów, osprzętu myśliwskiego i medali.

 

Specyficzna, formą wystawiennictwa jest trofeistyka, obejmująca wycenę medalową, ekspozycję poroży i oręży, skór, futer, zębów oraz spreparowanych zwierząt łownych.

 

Do ważnych przejawów popularyzacji łowiectwa należy tworzenie i pielęgnowanie miejsc związanych z łowiectwem, a zwłaszcza zachowywanie myśliwskiego charakteru i wystroju wnętrz w różnych formach architektonicznych (np. pałacach, zamkach, dworkach) oraz instytucjach (muzeach, izbach, sie­dzibach) związanych z łowiectwem. W promocji łowiectwa ogromną rolę mają corocznie organizowane w Polsce liczne imprezy kulturalne: wystawy, festiwale, festyny, pokazy arty­styczne, konkursy, a także uroczystości hubertowskie i jubile­uszowe obchodzone na szczeblach centralnym i okręgowych PZŁ oraz w kołach łowieckich. Corocznie organizowane są myśliwskie imprezy kulturalne o charakterze ogólnopolskim, w takich ośrodkach jak Ciechocinek, Leżajsk, Oleśnica, Połczyn, Przechlewo i w Warszawie. Z pozytywnym odbiorem społecz­nym spotykają się także coroczne targi łowieckie EXPO.

 

Na szczeblu centralnym i okręgowym PZŁ promocji łowiectwa sprzyja współpraca z wieloma jednostkami kulturalny­mi, np. z Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w Warszawie, Muzeum w Uzarzewie oraz Muzeum w Niepołomicach. Szczególne znaczenie w zakresie kultury mają miejsca związa­ne z kultem św. Huberta, spośród których do największych nale­ży Regionalne Centrum kultu św. Huberta w Miłocinie. Ośrodki kultury promują łowiectwo poprzez gromadzenie i eksponowa­nie zbiorów na stałych i czasowych wystawach, gdzie obok trofeów prezentowana jest twórczość łowiecka oraz zbiory kolekcjonerskie. W ośrodkach tych odbywają się spotkania myśliwych, a także prowadzona jest działalność edukacyjna młodzieży szkolnej (K. Szpetkowski, materiały niepublikowane).

 

Istotną formą życia kulturalnego są biblioteki łowieckie, wśród których chlubą jest biblioteka centralna PZŁ w Warszawie. Biblioteki w siedzibach okręgowych PZŁ przyczy­niają się także do propagowania łowiectwa i szkolenia kandyda­tów. Zbiory biblioteczne gromadzone od pokoleń są stale posze­rzane o nowe publikacje, pochodzące z zakupu lub przekazywane przez autorów i wydawców.

 

Kultura łowiecka jest dzie­dziną niezwykle bogatą pod względem artystycznym. W wielu miejscach w kraju mieszczą się liczne zbiory i eksponaty o motywach łowieckich. Wielu wybitnych twórców inspirację czerpało z tematyki łowieckiej. Należy wspomnieć takie postacie jak Adam Mickiewicz, Henryk Sienkiewicz, Józef Weyssenhoff, Włodzimierz Korsak, Adam Wodzicki, Jan Sztolcman, Bolesław Świętorzecki, Stanisław Moniuszko, Julian Fałat, Julian, Jerzy

 

Wojciech Kossakowie, Julian Ejsmond, Stanisław Zaborowski. Współcześnie tematy łowieckie wystę­pują we wszystkich rodzajach sztuki, zwłaszcza w malarstwie i sztukach oraz publikacje łowieckie: albumy z bogatą szatą graficzna  i cza­sopisma łowieckie: ogólnopolskie „Łowiec Polski”, „Brać Łowiec­ka" i regionalne „Zachodni Poradnik Łowiecki”. Najstarsze cza­sopismo „Łowiec Polski” krzewi kulturę łowiecką m. in. poprzez corocznych konkursów literackich („Rok Myśliwca”) i fotograficz­nych (konkurs im. Włodzimierza Puchalskiego). Również maga­zyny telewizyjne „Ostoja” i „Knieja" przyczyniają się do pogłębia­nia społecznej wiedzy o łowiectwie. Rozwijającą się formą twórczości jest medalierstwo, rozpropagowane w kołach łowiec­kich i okręgach PZŁ poprzez wydawanie oznak i medali dla uczczenia wydarzeń łowieckich, jak jubileusze, rocznice, wysta­wy, a także imprez sygnalistycznych i kynologicznych.

 

Z kulturą łowiecką nieodłącznie związana jest działal­ność komisji problemowych w Polskim Związku Łowieckim: Komisji Kultury, Komisji Promocji Łowiectwa oraz Komisji Trofeów i Wystaw Łowieckich. Popularyzacja kultury łowieckiej to także zadanie Klubu Sygnalistów Myśliwskich, Klubu Miłośników Języka i Literatury Łowieckiej, czy Krajowego Klubu Sokolników i Ochrony Ptaków Drapieżnych „Gniazdo Sokolników". Działalność tych klubów pełni istotną rolę w inte­growaniu myśliwych, poprzez organizowanie wystaw, pokazów, giełd, odczytów, prelekcji przyczyniając się do wszechstronnego szerzenia wiedzy o łowiectwie. Istotną rolę w popularyzacji kul­tury spełnia czasopismo „Kultura Łowiecka”, które nie tylko zachęca do działalności kolekcjonerskiej, ale jest także swoistą tarczą w obronie kulturalnego oblicza polskiego łowiectwa (K. Szpetkowski, materiały niepublikowane).

 

Polskie łowiectwo znane jest na świecie i szczyci się osiągnięciami w wielu dziedzinach, również w zakresie kultury łowieckiej. Polska sztuka łowiecka jest coraz śmielej ekspono­wana na prestiżowych wystawach europejskich i światowych. Dostrzegane są coraz częściej także inne obszary naszego życia kulturalnego, jak choćby medalierstwo, wystawiennictwo, fotografia i publikacje książkowe. Inną formę aktywności kultu­ralnej stanowią bezpośrednie kontakty międzynarodowe. Dobre kontakty z myśliwymi z innych krajów podyktowane są nie tylko atrakcyjnością polskich łowisk, ale również wynikają z atmosfe­ry polowań, ich dobrego przygotowania zwłaszcza pod wzglę­dem kultywowania tradycji, w tym oprawy.

 

Polscy myśliwi kultywując rodzime tradycje wpisane w narodową tożsamość z dumą i z nadzieją wchodzą do euro­pejskiej wspólnoty podążając „nową drogą, którą jest solidar­ność wszystkich myśliwych, etyka polowania oraz wspólna świa­domość, oparta na idei dziedzictwa” (Jean Servat, Dyrektor Generalny CIC).

 


Zródło: "Łowiectwo" Henryk Okarma, Andrzej Tomek,

Specjalistyczny rozdział : Krzysztof Jan Szpetkowski
Wydawnictwo Edukacyjno-Naukowe H2O
Kraków 2008, Wydanie I

Tradycje łowieckie

Tradycja w pojęciu ogólnym oznacza przekaz odziedziczonych po przodkach wartości kulturowych i cywilizacyjnych, w tym tre­ści historycznych, poglądów, zachowań i reguł współżycia. Wartości te, jako niezmiernie istotne w życiu danych społeczno­ści, poprzez kultywowanie i wzbogacanie zachowywane są dla przyszłości i przekazywane następnym pokoleniom, jako trwałe dziedzictwo kulturowe. Od najdawniejszych czasów łowy w dziejach ludzkości, obok znaczenia czysto materialnego, reprezentowały bogatą sferę życia duchowego. Zwyczaje myśliwskie obecne były w życiu pradziejowych społeczności zbieracko-łowieckich, a reprezento­wane poprzez wierzenia (szamanizm, magia, totemizm), obrzę­dowość (praktyki rytualne, kultowość) oraz formy twórczości (malunki naskalne, zdobienia narzędzi i broni, sztuka i rzemiosło artystyczne).

 

Do ważnych elementów życia duchowego myśliwych należały zachowania o znaczeniu moralnym, związane ze sto­sunkiem do świata przyrody, w tym zwierząt. Mentalność myśli­wych zaliczała zwierzęta do istot doskonalszych od ludzi, two­rząc specyficzny system wyobrażeń i zachowań, określany kultem zwierząt. Z kultem tym związana była wiara w bóstwa oraz różne formy myśliwskich zachowań rytualnych, w których ważną rolę spełniały magia myśliwska oraz kult totemu. Rytuały odprawiane przed łowami służyły uzyskaniu przychylności bóstw i duchów zwierząt. Myśliwi wobec zwierzyny wyrażali sza­cunek oraz wdzięczność za dar ofiary, wierzyli, że przez spoży­cie mięsa zwierząt łowcy nabywali ich cech i umiejętności, a rytuały odprawiane po łowach służyły wyjednaniu przebacze­nia za spowodowanie śmierci. Części zwierząt, zwłaszcza poro­ża, rogi i kości były przedmiotami kultu.

 

Istotnym elementem życia myśliwych były wartości duchowe przejmowa­ne od przodków, jako element tradycji.

 

W dziejach łowiectwa szczególne znaczenie ma okres królewskich łowów, kiedy kształtowały się zaczątki współcześnie pojmowanej myśliwskiej tradycji i zasad moralnych. Za panowa­nia Jagiellonów krystalizowały się zwyczaje i tradycje łowieckie. Łowcy kierowali się szacunkiem wobec zwierzyny oraz prze­strzeganiem zwyczajów na polowaniach. Łowy odznaczały się swoistą „szlachetnością” postępowania, które związane było z honorem łowcy. Splamieniem honoru było polowanie w każdej sytuacji, o każdej porze roku i metodami, które powodowały wytrzebienie zwierzyny.

 

Korzeni współczesnych tradycji łowieckich należy upa­trywać w średniowieczu, w zwyczajach rycerskich, które kształ­towane i utrwalane w obyczajowości staropolskiej przetrwały do czasów współczesnych. Zachowania o znaczeniu moralnym wynikały głównie z niepisanego, łowieckiego prawa zwyczajo­wego zakorzenionego wśród ziemiaństwa i szlachty. Poziom etyczny w znacznym stopniu związany był z poczuciem odpo­wiedzialności, posiadaną wiedzą, poczuciem godności i uczci­wości. Wykroczenia poza normy prawne, brak szacunku dla tra­dycji lub sprzeniewierzenie się zasadom moralnym były surowo karane i zwykle kompromitowały w środowisku wykluczając z grona społeczności myśliwych.

 

Troska ta przejawiała się głównie w szerokim propa­gowaniu prawidłowego myślistwa, wskazywaniu właściwego prowadzenia gospodarki łowieckiej, działaniach na rzecz ochro­ny przyrody, trosce o zwierzynę, jak również w szkoleniu kandy­datów i myśliwych oraz w propagowaniu prawego i opartego na tradycjach stosunku myśliwych do łowiectwa.

 

Ważnym przejawem tradycji łowieckich było przekazy­wanie z pokolenia na pokolenie zainteresowań łowiectwem. Od wieków do łowiectwa przysposabiano od najmłodszych lat, umożliwiając młodym adeptom obserwowanie polowań, służe­nie pomocą w czynnościach łowieckich, a także polowanie pod opieką doświadczonych myśliwych. Łowieckie tradycje rodzinne dotyczą nie tylko uprawiania łowiectwa, sokolnictwa, ale także obejmują zainteresowania sztuką o tematyce łowieckiej, kolek­cjonerstwem łowieckim oraz kuchnią myśliwską (K. Szpetkowski, materiały niepublikowane).

 

Tradycje łowieckie współcześnie

Od wieków tradycje łowieckie obejmowały wiele zagadnień życia społecznego myśliwych, w szczególności dotyczyły prze­kazu wartości historycznych, zwyczajów, języka, sygnalistyki, etyki, wierzeń, humoru oraz kuchni myśliw­skiej. Z bogactwa dawnych tradycji ukształtowały się współcze­sne formy zwyczajów i ceremoniału łowieckiego, które zajmują niezwykle ważne miejsce w życiu polskich myśliwych. Elementy tradycji oraz najważniejsze zwyczaje łowieckie zawarto w „Zbiorze zasad etyki, tradycji i zwyczajów łowieckich" (uchwa­ła Naczelnej Rady Łowieckiej z 6 czerwca 1992 r.), który stano­wi szczegółową instrukcję skierowaną do myśliwych i kandyda­tów.

Obowiązek kultywowania tradycji wynika nie tylko z przepisów prawa łowieckiego, ale również z szacunku dla ojczystej przyrody i wielopokoleniowego dorobku polskich myśli­wych. Dlatego przestrzeganie tradycji i zwyczajów łowieckich powinno być szczególną troską i obowiązkiem wszystkich myśli­wych. Z tradycją łowiecką związane jest używanie przez koła łowieckie godła, sztandaru, hymnu, sygnałów, noszenie stroju myśliwskiego z odznaczeniami łowieckimi i kordelasa oraz uczestnictwo w spotkaniach myśliwskich. W różnych regionach kraju myśliwi kultywują własne lokalne zwyczaje wzbogacając w ten sposób dorobek kulturalny polskiego łowiectwa.

 

Do ważniejszych elementów tradycji łowieckich należą:

  • język łowiecki (słownictwo myśliwskie)
  • sygnalistyka łowiecka
  • kult patronów myśliwych
  • uroczystości i imprezy łowieckie
  • uroczyste polowania
  • zwyczaje łowieckie na polowaniach
  • łowiecki ceremoniał pogrzebowy
  • sztandar łowiecki.

 

 

Język łowiecki

Język łowiecki (słownictwo myśliwskie) stanowi świadectwo historycznej tożsamości społecznej myśliwych. Należy do naj­starszych zabytków polskiej kultury, a jego geneza sięga począt­ków literatury staropolskiej. Przypuszczalnie zarys języka łowieckiego ukształtował się za panowania Kazimierza Wielkiego, a jego największy rozkwit przypadł na okres XV-XVII wieku pod wpływem obyczajowości łowiectwa szlacheckiego. Już w XVI wieku polski język łowiecki wyróżniał się wśród innych odmian środowiskowych wielkim bogactwem słownictwa i związków frazeologicznych (Dynak 1988).

 

Słownictwo myśliwskie rozwijane wespół z językiem li­terackim, znajdowało zastosowanie w mowie potocznej oraz od najdawniejszych czasów obecne jest w twórczości literackiej. W przeszłości używanie języka łowieckiego w środowisku myśliwskim stanowiło powszechnie przyjętą tradycję należąc do podstawowych wymogów wiedzy łowieckiej. Za nieznajomość lub nieprawidłowe użycie słownictwa łowieckiego, myśliwych poddawano ośmieszającym karom.

Język łowiecki, kształtowany i wzbogacany przez poko­lenia o określenia języka potocznego, terminy regionalne i obco­języczne, zachowany został w źródłach pisanych i mowie po czasy współczesne. Zawiera on ok. 5 000 haseł obejmujących całokształt zagadnień łowieckich prezentując, zrozumiałe na ogół wyłącznie dla wtajemniczonych, oryginalne i bogate słow­nictwo. Obecnie, ze względu na zmianę charakteru łowiectwa, wiele dawnych terminów słownictwa łowieckiego uległo zapo­mnieniu lub nie jest stosowanych przez myśliwych. Jednak żywotność języka łowieckiego w znacznym zakresie została utrzymana w społeczności myśliwych, a elementarne opanowa­nie podstaw łowieckiej terminologii stanowi wymóg i obowiązek wszystkich myśliwych.

 

Sygnalistyka łowiecka

Od najdawniejszych czasów sygnały łowieckie służyły do poro­zumiewania się myśliwych, będąc jednocześnie elementem oprawy łowów. Początkowo używano rogów zwierzęcych, póź­niej trąbek myśliwskich i różnych sygnałówek. Na przestrzeni wieków sygnały odgrywały wiodącą rolę w ceremoniale łowiec­kim. Źródła historyczne wskazują na francuski rodowód sygnalistyki łowieckiej. W Polsce sygnały łowieckie stosowano na polo­waniach co najmniej od XVIII wieku. Wybitnym popularyzatorem sygnałów łowieckich był książę pszczyński Jan Henryk XI, a Pszczyna uznawana jest za kolebkę sygnalistyki łowieckiej. Sygnały myśliwskie stały się z czasem powszechną tradycją wśród szlachty oraz mieszczaństwa i stosowano je na polowa­niach zbiorowych, a także w polowaniach par force.

 

Współcześnie wyjątkowe znaczenie dla kultury łowiec­kiej ma odrodzenie się sygnalistyki łowieckiej w Polsce. Sygnały łowieckie stosowane są na polowaniach oraz stanowią element oprawy imprez i uroczystości łowieckich. Obowiązujący zbiór sygnałów myśliwskich uchwalony został przez Naczelną Radę Łowiecką w 2001 roku. Sygnały te dzielą się na użytkowe oraz służące oprawie polowań. Do głównych, obecnie stosowanych sygnałów łowieckich użytkowych należą: sygnały porozumie­wawcze (organizacyjne) i sygnały pokotu.

 

Większość sygnałów granych jest podczas polowań zbiorowych, i tak, w przypadku polowań z noclegiem przed zbiórką myśliwych grany jest sygnał „Pobudka". Podczas zbiór­ki myśliwskiej grane są sygnały: „Powitanie” i „Apel na łowy”. Po rozstawieniu myśliwych na stanowiskach grany jest sygnał roz­poczynający pędzenie „Naganka naprzód”. Po zbliżeniu się naganki do linii myśliwych sygnał „Zakaz strzału w miot”. Po doj­ściu naganki do linii myśliwych sygnał „Rozładuj broń". Po skoń­czonym miocie zazwyczaj grany jest sygnał zwołujący uczestni­ków „Zbiórka myśliwych”. Na przerwę w polowaniu grany jest sygnał "Posiłek”. Po ostatnim miocie grany jest sygnał „Koniec polowania". Należy zaznaczyć, że sygnały „Naganka naprzód”, „Zakaz strzału w miot” i „Rozładuj broń" należą do sygnałów obowiązkowych, związanych z bezpieczeństwem na polowaniu.

 

Sygnały pokotu to sygnały grane dla uczczenia upolo­wanej zwierzyny określane jako pożegnanie zwierzyny z knieją lub polem. Wykonywane są dla poszczególnych gatunków zwie­rzyny grubej (np. jeleń na rozkładzie, dzik na rozkładzie) i zwie­rzyny drobnej (np. lis na rozkładzie, zając na rozkładzie) oraz jeden sygnał zbiorczy dla ptactwa (pióra), z wyjątkiem bażanta, dla którego istnieje oddzielny sygnał.

 

Na zakończenie polowania grany jest sygnał „Darz bór". Podczas wszystkich sygnałów myśliwi pozostają w posta­wie stojącej, a sygnały „Powitanie myśliwskie” oraz „Darz Bór” wysłuchują dodatkowo bez nakrycia głowy (Szałapak 2002).

 

Kult patronów myśliwych

Na przestrzeni wieków myśliwi, podobnie jak różne inne grupy społeczne, posiadali swoich opiekunów i patronów. W mitologii greckiej występuje Artemida, córka Zeusa i Latony, bogini przy­rody, lasów oraz łowów. Przez artystów przedstawiana była jako młoda i urodziwa łowczyni, z łukiem i kołczanem, a także jako opiekunka zwierząt, pozostająca w otoczeniu łani lub rogacza oraz psów. W mitologii rzymskiej odpowiednikiem Artemidy była bogini łowów Diana.

 

W mitologii słowiańskiej z łowami związana była Dziewanna (zwana też Ziewanną lub Ziewonią), określana jako bóstwo łowów, opiekunka lasów i zwierzyny. Wśród demonów leśnych występował Dobrochoczy, przyjmujący postać drzew lub leśnego jeźdźca galopującego przez knieje. Do mniej popular­nych należał demon Leszy, przedstawiany w ludzkiej postaci, odziany w zwierzęce skóry, utożsamiany z wilkiem oraz jele­niem, a jednocześnie uznawany za władcę lasu i zwierzyny. Miał pomagać wybranym myśliwym i rządzić szczęściem łowieckim, a także sprawować opiekę nad zwierzętami.

 

Około 720 roku za patronów myśliwych czczono świę­tego Eligiusza, który był znany w Polsce (w XVIII w.) jako świę­ty Idzi. Za patrona sokolników uznawany jest św. Bawon (Bavon). Na ziemiach polskich od początków chrześcijaństwa do XVII wieku szczególnie czczony jako patron myśliwych był św. Eustachy (postać tego świętego umieszczona jest na witra­żu w kaplicy na Wawelu).

 

Święty Hubert jest współcześnie czczony jako patron myśliwych, leśników oraz jeźdźców konnych. W Europie kult św. Huberta rozwijał się od XI wieku, początkowo bez powiązania z myślistwem, gdyż przypisywano Mu także orędownictwo w przypadkach wścieklizny, lunatyzmu i epilepsji. Kult św. Huberta na ziemiach polskich rozpowszech­nił się poprzez zakon benedyktynów i kontakty z rycerstwem zachodnim. Do najstarszych świadectw kultu na ziemiach pol­skich należy bractwo imieniem św. Huberta z Chełmży (XV w.) oraz kaplice św. Huberta (XVIII w.) w Papowie Biskupim i Miłocinie. W Polsce obecnie widoczny jest renesans kultu, czego oznaką jest żywa i pielęgnowana tradycja uroczystych polowań hubertowskich oraz mszy hubertowskich.

 

Polowanie hubertowskie to tradycja uroczystego polo­wania na rozpoczęcie jesiennego sezonu polowań zbiorowych (pomimo, że przepisy zezwalają na nie znacznie wcześniej). Z polowaniami hubertowskimi związana jest także tradycja kon­nych biegów św. Huberta, organizowanych przez kluby jeździec­kie. Są to zawody sportowo-towarzyskie polegające na konnej jeździe po terenie z naturalnymi przeszkodami w „pogoni za lisem”. Obecnie mają one charakter symboliczny i odbywają się bez psów, natomiast „lisem" jest jeden z jeźdźców, który posia­da przypiętą do lewego ramienia kitę. Zwycięzcą biegu zostaje jeździec, który zerwie kitę z ramienia uciekającego „lisa”.

 

Msze hubertowskie odprawiane są w ramach różnego rodzaju uroczystości łowieckich, zwłaszcza obchodów dnia patrona myśliwych (hubertowiny, hubertus) 3 listopada (dzień poświęcenia relikwii św. Huberta).

 

Odzna­czają się uroczystym ceremo­niałem, co podkreśla udział sztandaru koła, oprawa mu­zyczną, myśliwskim wystrojem ołtarza czy udziałem myśli­wych w liturgii. Do ważnych przykładów kultu należą także liczne symbole (nazwy kół, oznaki, medale, emblematy, dyplomy) oraz twórczość arty­stów nawiązująca do postaci patrona myśliwych. Przeja­wem kultu jest także ustano­wienie przez władze PZŁ Medalu św. Huberta przyzna­wanego od 1993 r. za wybitną działalność na polu kultury łowieckiej (K. J. Szpetkowski, materiały niepublikowane).

 

Uroczystości łowieckie

Tradycją współczesnych myśliwych stała się organizacja różne­go rodzaju uroczystości łowieckich. Należą do nich zwłaszcza uroczyste polowania, jubileusze, festyny, konkursy organizowa­ne na szczeblu centralnych PZŁ oraz w okręgach i kołach łowieckich. Wyjątkowy charakter mają uroczystości organizowa­ne z okazji obchodów dnia patrona myśliwych, jubileuszy założenia PZŁ, z udziałem pocztów sztandarowych, a także wrę­czaniem odznaczeń łowieckich, organizacją wystaw, festynów, konkursów sygnalistyki myśliwskiej, pokazów sokolniczych, imprez strzeleckich i kynologicznych.

 

W kołach łowieckich do szczególnie ważnych uroczy­stości należą uroczystości poświęcenia sztandaru koła, jubile­usze kół łowieckich, otwarcie domku myśliwskiego, poświęcenie kapliczki św. Huberta na terenie łowiska ufundowanej przez myśliwych. Ważnym elementem uroczystości jest obecność sztandaru oraz uczestnictwo myśliwych w strojach organizacyj­nych.

 

Uroczyste polowania

W polskiej tradycji łowieckiej do szczególnie uroczystych należą polowania hubertowskie, wigilijne, sylwestrowe i noworoczne, a także rocznicowe organizowane z okazji jubileuszy. Polowania hubertowskie (zwykle poprzedzone mszą) są ważnym wydarze­niem dla myśliwych i uczestniczą w nich zwykle wszyscy człon­kowie koła. Polowania te odbywają się na zwierzynę grubą lub drobną, a ich przebieg ma charakter symboliczny. Podczas tych polowań często przeprowadzana jest ceremonia ślubowania młodych adeptów myślistwa. Wyjątkowo uroczyście urządzany jest pokot. Po polowaniu odbywa się tradycyjna biesiada, pod­czas której podaje się potrawy pochodzące z łowiska (głównie z lasu). Na obchody hubertowskie zapraszani są przedstawicie­le władz samorządowych, PZŁ, mieszkańcy łowisk, osoby współpracujące z kołem oraz rodziny myśliwych.

 

Polowania wigilijne i noworoczne od wielu pokoleń obecne są w polskiej tradycji łowieckiej. Polowania wigilijne odbywają się 24 grudnia lub w zbliżonym terminie, ograniczają się zwykle do kilku miotów, a myśliwi szczególnie starają się o ich poprawny przebieg i dobrą atmosferę. Tradycją polskich myśliwych jest „łamanie” opłatkiem oraz składanie życzeń świą­tecznych myśliwym i pomocnikom obecnym na polowaniu. W niektórych kołach kultywowany jest także zwyczaj dzielenia się pokarmem ze zwierzyną poprzez dokarmianie i wkładanie opłatka do paśników.

 

Polowania sylwestrowe lub noworoczne mają charak­ter uroczystych wydarzeń w życiu myśliwych. Zazwyczaj mają one przebieg symboliczny (tylko kilku miotów) stanowiąc formę spotkania myśliwych. Na zakończenie polowania myśliwi wza­jemnie składają sobie noworoczne życzenia. W niektórych kołach, organizowane są spotkania, biesiady lub bale myśliw­skie, szczególnie bale sylwestrowe ze wspólnym powitaniem Nowego Roku, tańcami i kuligiem.

 

Zwyczaje łowieckie

Zwyczaje łowieckie będące przejawem bogactwa tradycji, sta­nowią przyjęty w środowisku sposób postępowania myśliwych w określonych sytuacjach łowieckich i związane są głównie z uroczystą oprawą polowań. Do zwyczajów łowieckich kultywo­wanych na polowaniach należą: odprawa przed polowaniem, ślubowanie, chrzest myśliwski, pasowanie, wręczanie złomu, pokot, król polowania.

 

Odprawa jest zasadniczą częścią polowania zbiorowe­go wynikającą z tradycji, a jednocześnie stanowiącą istotny ele­ment organizacyjny polowania. Odprawa, którą prowadzi pro­wadzący polowanie, składa się kilku części: zbiórki myśliwych naganiaczy, powitania myśliwych, przedstawienia spraw orga­nizacyjnych oraz planu polowania, losowania stanowisk i wypra­wienia naganki. Odprawa powinna posiadać uroczystą oprawę, z sygnałami łowieckimi „Powitanie" (na początku) i „Apel na łowy” (po jej zakończeniu).

 

Ślubowanie myśliwego to ceremonia przyjęcia adepta do grona myśliwych, połączona z uroczystym publicznym wygło­szeniem przez niego przyrzeczenia zobowiązującego do prze­strzegania prawa, etyki łowieckiej, dbałości o ojczystą przyrodę oraz dobre imię PZŁ i godność polskiego myśliwego. Ślubowa­nie odbywa się na polowaniu (podczas odprawy myśliwych), lub poza łowiskiem, przy okazji różnych uroczystości łowieckich. W trakcie ceremonii grany jest sygnał „Darz Bór”.

 

Chrzest myśliwski i pasowanie należą do ceremonia­łów łowieckich związanych z upolowaną zwierzyną. Chrzest odprawiany jest kilkukrotnie, zawsze po upolowaniu przez myśli­wego po raz pierwszy danego gatunku zwierzyny drobnej. Pasowanie odbywa się tylko raz, gdy myśliwy upoluje po raz pierwszy zwierzynę grubą. Chrzest odbywa się w trakcie polo­wania, po zakończonym miocie, i wtedy łowczy (lub wyzna­czony członek koła) zaznacza czoło myśliwego (który klęczy na lewym kolanie) farbą zwierza oraz wypowiada formułę chrztu myśliwskiego: „Zgodnie z wielowiekową tradycją pasuję Cię na rycerza św. Huberta”. W trakcie ceremonii sygnalista gra sygnał „Pasowanie” wspólny dla chrztu i pasowania. Pasowanie myśli­wego ma podobny przebieg i przeprowadzane jest podczas pokotu. Przyjmujący pasowanie wypowiada nieco inną formułę roty: „Pasuję Cię na rycerza świętego Huberta. Bądź zawsze wierny kniei i dobrym obyczajom łowieckim, przestrzegaj prawa łowieckiego. Darz Bór Ci życzę”. W przypadku upolowania zwie­rzyny grubej na polowaniu indywidualnym, pasowanie odbywa się podczas najbliższego polowania zbiorowego, zwykle pod­czas pokotu.

 

Wręczanie złomu (krótkiej odłamanej gałązki drzewa, krzewu lub krzewinki pochodzącej z miejsca upolowania zwie­rza) celebrowane jest każdorazowo po upolowaniu przez myśli­wego zwierzyny grubej. Odbywa się na polowaniu zbiorowym bezpośrednio po zakończeniu miotu, w miejscu upolowania zwierza. Na polowaniu zbiorowym celebruje go prowadzący polowanie, a na polowaniu indywidualnym myśliwy, który upolo­wał zwierzynę lub jego pomocnik. Zwyczaj ten stanowi wyraz hołdu upolowanej zwierzynie i polega na włożeniu części złomu do gęby zwierza, jako tzw. ostatni kęs i złożeniu części złomu na ranie postrzałowej zwierza, oraz ofiarowaniu myśliwemu (na kordelasie lub kapeluszu) części umaczanego w farbie złomu, z jednoczesnym podaniem prawej dłoni i wypowiedzeniem pozdrowienia „Darz bór!”. Podczas ceremonii wręczania złomu stosowany jest sygnał myśliwski (pokotu) głoszący dany gatu­nek zwierzyny na rozkładzie.

 

Pokot jest to tradycyjny sposób zakończenia łowów. Obejmuje ułożenie zwierzyny w wydzielonym miejscu według określonej hierarchii. Wzorcowy układ zwierzyny na pokocie jest następujący: w pierwszym szeregu od strony myśliwych to zwie­rzyna gruba, kolejno: łosie (byki, klępy, łoszaki), jelenie szlachet­ne (byki, łanie, cielęta), jelenie sika, daniele, muflony (tryki, owce, jagnięta), dziki (odyńce, lochy, wycinki, przelatki, warchla­ki) oraz sarny. Ze zwierzyny drobnej to kolejno: małe drapieżni­ki - borsuki, lisy, kuny, tchórze, turzyca - zające, dzikie króliki oraz pióro (ptactwo) - kuraki leśne, polne oraz ptactwo wodne np. gęsi, kaczki (od największej), na końcu łyski. W przypadku znacznej liczby zwierzyny, co dziesiątą sztukę należy wysunąć do przodu o pół długości jej tuszy. Zwierzynę na pokocie układa się na prawym boku, od prawej do lewej strony, z łbami zwróco­nymi w kierunku szeregu myśliwych. Podczas pokotu składany jest raport z wyników polowania i dziękuje się myśliwym i pomocnikom.

 

Do dawnej tradycji należy sposób transportowania zwierzyny na miejsce pokotu. Z łowiska zwierzyna powinna być wywożona łbami skierowanymi do łowiska (element pożegna­nia). Do tradycji należy także estetyczne przygotowanie pokotu, w tym miejsca ułożenia zwierzyny na gałęziach drzew, zwykle iglastych, a nawet na trzcinie lub zerwanej trawie. Starym zwyczajem jest także dbałość, aby uczestnicy polowania nie prze­kraczali zwierzyny leżącej na pokocie. Uroczystą wymowę ma pokot oświetlony ogniskami lub pochodniami. W przypadku braku sygnalisty na polowaniu, myśliwi chwilą ciszy wyrażają hołd upolowanej zwierzynie.

 

W tradycji polskiej przyjął się zwyczaj ogłaszania króla polowania. Zazwyczaj zostaje nim myśliwy, który upolował zwie­rza stojącego najwyżej w hierarchii, bez względu na liczbę upo­lowanych sztuk zwierzyny przez innych myśliwych. Prowadzący polowanie gratuluje myśliwemu tytułu, a sygnalista gra sygnał „Król polowania". W niektórych środowiskach myśliwskich na podobnych zasadach, przyjętych przez koła ogłaszany jest także król sezonu łowieckiego. Podczas pokotu grane są sygna­ły dla uczczenia poszczególnych gatunków upolowanej zwierzy­ny, a na zakończenie polowania sygnały „Koniec polowania” oraz „Darz bór” (Krzemień 1986, Szałapak 1994, K. Szpetkowski, materiały niepublikowane).

 

Łowiecki ceremoniał pogrzebowy myśliwego

Udział w pogrzebie myśliwego jest wyrazem koleżeństwa, sza­cunku i oczywistą powinnością  członków koła łowieckiego, do którego należał zmarły. Do etycznych obowiązków zarządu koła należy poinformowanie członków o śmierci kolegi i terminie pogrzebu oraz zaoferowanie pomocy najbliższej rodzinie w przygotowaniu ceremonii pogrzebowej. Ewentualną oprawę myśliwska pogrzebu należy dostosować do woli rodziny, przeko­nań zmarłego i miejscowych tradycji.

Ceremonia pogrzebowa winna posiadać uroczysty charakter, z udziałem pocztu sztandarowego (koła łowieckiego lub Okręgowej Rady Łowieckiej) oraz sygnalistów. Uczestnictwo w kondukcie pogrzebowym odbywa się według ustalonego porządku, w zależności od tego, czy pogrzeb ma charakter reli­gijny czy świecki. Myśliwi składający wieńce (z zielonymi szarfa­mi), mówca oraz osoby niosące trumnę i odznaczenia powinni być ubrani w łowieckie stroje organizacyjne lub cywilne ubrania wyjściowe. Po zakończeniu ceremonii pogrzebowej przedstawi­ciel myśliwych wygłasza mowę pożegnalną, którą zazwyczaj poprzedza odegranie sygnałów myśliwskich „Apel na łowy” i „Ostatni miot”.

 

Tradycja sztandaru

Sztandar, inaczej chorągiew, jest znakiem i symbolem wyróżnia­jącym daną zbiorowość (państwo, organizację, formację wojsko­wą itp.), podnoszącym jej prestiż i jednoczącym członków. Tradycja używania sztandaru pochodzi z czasów rycerskich, a współcześnie często wykorzystuje się sztandary organizacyj­ne. W Polskim Związku Łowieckim sztandary posiadają władze centralne, okręgowe rady łowieckie oraz liczne koła łowieckie.

Sztandar łowiecki dla społeczności myśliwych jest pre­stiżowym symbolem jedności organizacyjnej. Towarzyszy on członkom PZŁ w najważniejszych i uroczystych wydarzeniach życia organizacyjnego oraz w momentach szczególnych dla łowieckiej wspólnoty. Sztandar powinien być prezentowany na różnych uroczystościach i imprezach łowieckich, a zwłaszcza na zjazdach, spotkaniach reprezentacyjnych, uroczystościach reli­gijnych i świeckich, uroczystościach państwowych, świętach narodowych oraz uroczystościach pogrzebowych.

Prezentacja sztandaru podczas uroczystości należy do pocztu sztandarowego. Udział w nim to funkcja zaszczytna, dla­tego poczet sztandarowy powinni stanowić myśliwi o nienagan­nej postawie etycznej, a także o właściwej prezencji. W skład łowieckiego pocztu wchodzi trzech myśliwych, przy czym jeden pełni funkcję chorążego (niesie sztandar), a dwóch pozostałych stanowi przyboczną asystę. Członkowie pocztu powinni posia­dać niezbędną wiedzę dotyczącą ceremoniału sztandarowego, w tym posiadać umiejętność właściwych chwytów i postaw. Zasady przeprowadzania uroczystości z udziałem sztandaru łowieckiego oraz jego celebracji określa Łowiecki Ceremoniał Sztandarowy.

 

 


Zródło: "Łowiectwo" Henryk Okarma, Andrzej Tomek,

Specjalistyczny rozdział : Krzysztof Jan Szpetkowski
Wydawnictwo Edukacyjno-Naukowe H2O
Kraków 2008, Wydanie I

Kultura historycznie

Historyczne uwarunkowania rozwoju polskiej kultury łowieckiej

O myśliwskim charakterze życia pierwotnych ludów świadczą najstarsze odkrycia archeologiczne. Łowy, obok zbie­ractwa roślinnego, stanowiły wtedy podstawowe zajęcie ludzi dostarczając pożywienia, okryć i materiałów do wyrobu narzędzi oraz broni. Na obszarze ziem polskich, po ustąpieniu lodowca, rozwijały się liczne kultury łowieckie. W okresie wpływów rzym­skich nastąpił wzrost zainteresowania łowiectwem, głównie na skutek zapotrzebowania na skóry i futra zwierząt, będące cen­nymi przedmiotami wymiany, a zarazem rodzajem środka płatni­czego. W ówczesnych społecznościach myśliwskich, pomimo braku obostrzeń prawnych, coraz większe znaczenie miały świadome zachowania oparte o zasady współżycia i kształtują­ce się wielopokoleniowe tradycje łowieckie.

 

W IX-X wieku powstały wczesnopaństwowe terytorial­ne organizacje plemienne, a w X wieku swoboda uprawiania łowów została ograniczona przez tzw. łowieckie regale panują­cego. Zostało ono wprowadzone prawdopodobnie za panowa­nia Bolesława Chrobrego i dawało władcy wyłączne prawo do łowów na zwierzynę grubą. Władca z kolei obdarzał prawem do łowów dostojników królewskich, duchowieństwo oraz rycerzy, najstarsze znane przywileje sięgają XII wieku (Samsonowicz 1991).

 

W drugiej połowie XIV wieku łowy weszły w skład prawa rycerskiego stając się powszechnym udziałem tego stanu, a następnie szlachty. Prawo polowania przekształcono z osobistego przywileju rycerstwa w przywilej własności ziem­skich.

 

Od XV wieku powiązanie prawa polowania z posiadaniem własności ziemskich stało się główną koncepcją polskiego usta­wodawstwa łowieckiego (Kowalska i Szczepkowski 1956).

 

W czasach piastowskich i jagiellońskich, łowy były powszechnym królewskim rytuałem, a dwór monarchy stanowił najważniejszy ośrodek łowiectwa. Prawie wszyscy polscy wład­cy łowy darzyli pasją, zamiłowaniem i znawstwem. Łowy królew­skie stały na wysokim poziomie, zwłaszcza pod względem orga­nizacji, uroczystej oprawy, a także odznaczały się „szlachetną" postawą wobec zwierzyny. Wówczas to tworzyły się korzenie tradycji myśliwskiej i zasad etycznych, często przez władców wnikliwie przestrzegane i pielęgnowane, a których naruszenie przez uczestników i pomocników było znacząco karane. Wielkie łowy na grubego zwierza, urządzano zwykle z licznym orsza­kiem, udziałem członków rodziny królewskiej, duchownych i możnych dostojników królewskiego dworu.

 

W XVI wieku naj­większą popularnością odznaczało się sokolnictwo.

W okresie rządów władców elekcyjnych charakter łowiectwa z wolna traciły blask i szlachetność. Zainteresowania łowieckie władców elekcyjnych, obok sokolnictwa, przejawiały się głównie w polowaniach na zwierzynę drobną. Panowanie Stefana Batorego (1576-1586) i Jana III Sobieskiego (1674-1696), było ostatnim okresem świetności Rzeczypospolitej, odznaczając się szlachetnością obyczajów i echem najpiękniejszych tradycji w historii królewskiego łowiectwa.

 

Czasy saskie (1697-1763) były okresem niechlubnym w historii polskiego łowiectwa. Łowy stanowiły tło dla hucznych, obfitujących w przepych zabaw, połączonych z biesiadami i tur­niejami. Polowania ówczesne odbiegały od dawnej polskiej tra­dycji łowieckiej.

 

Okres zaborów (1772-1918) był czasem drastycznego ograniczenia swobód osobistych i społecznych oraz możliwości rozwoju w różnych dziedzinach życia, w tym łowiectwa.. Przetrzebione zwierzostany oraz rozpanoszone kłu­sownictwo stanowiły zasadniczo o niskim poziomie łowiectwa w tym czasie.

 

W okresie I wojny światowej wykonywanie polowań było okresowo zakazane i ograniczone na znacznym obszarze ziem polskich, a ludność cywilna nie mogła posiadać broni myśliwskiej. Podczas wojny światli właścicie­le majątków ziemskich, zwykle będący myśliwymi, wykazywali dbałość o zwierzynę podejmując działania służące złagodzeniu niedostatków pożywienia i trudnych warunków bytowania.

 

W okresie międzywojennym (1918-1939) łowiectwo było stosunkowo popularnym rodzajem rozrywki i zajęć towarzy­skich, zwłaszcza wśród ziemiaństwa, arystokracji i mieszczań­stwa. Do najważniejszych wydarzeń tego okresu należy zaliczyć utworze­nie jednolitej organizacji polskich myśliwych - Polskiego Związku Łowieckiego, którego dzieje są nierozerwalnie związa­ne z historią polskiego łowiectwa. We współ­pracy z Wojskiem Polskim rodziło się wtedy strzelectwo myśliwskie, a pierwsze zawody strzeleckie w Warszawie zorga­nizowano w 1924 roku. Po okresie zaborów polska kynologia wymagała odbudowy, ze względy na całkowity brak psów raso­wych i rodowodowych stanowiących podstawę hodowli.

 

II wojna światowa zniweczyła osiągnięcia okresu mię­dzywojennego. Ludność polską dotyczyły zakazy pozyskiwania zwierzyny, przebywania na terenach leśnych, a przede wszyst­kim zakaz posiadania broni (Mielnikiewicz 2008). Członkowie władz Polskiego Związku Łowieckiego kontynuowali działalność w konspiracji.

 

Okres po 1945 roku należał do niezwykle trudnych dla działalności łowieckiej. Nastąpił znaczny wzrost liczby myśli­wych i idące za tym zmiany składu socjalnego PZŁ. Masowy napływ różnego pokroju ludzi, często przypadkowych i bez łowieckich tradycji, wpłynął znacząco na obniżenie poziomu łowiectwa oraz walorów etycznych. Zasady etyki oraz zwyczaje łowieckie przez wielu myśliwych nie były kultywowane, co wynikało głównie z braku lub niedostatecznego szkolenia kandydatów na myśliwych oraz braku upowszechniania zasad etyki i tradycji.

 

 

Od lat 60. XX wieku w wielu kołach łowieckich i ośrod­kach hodowli zwierzyny licznie organizowano polowania dla myśliwych zagranicznych (tzw. „polowania dewizowe”).

Pomimo wspomnianych wydarzeń histo­ryczny wkład wartości materialnych i duchowych do dorobku łowieckiego świadczy o właściwym podejściu całej rzeszy myśli­wych do pasji, którą realizują. Powinno się to kultywować, gdyż współczesną powinnością i etycznym przesłaniem łowiectwa jest bowiem dbałość o zachowanie świata przyrody w stanie nie­zmienionym dla następnych pokoleń.

 


Zródło: "Łowiectwo" Henryk Okarma, Andrzej Tomek,

Specjalistyczny rozdział : Krzysztof Jan Szpetkowski
Wydawnictwo Edukacyjno-Naukowe H2O
Kraków 2008, Wydanie I

Kultura łowiectwa - parę słów wstępu

Kultura stanowi podstawową i uniwersalną wartość o znaczeniu ogólnoludzkim, niezwykle istotną w życiu społe­czeństw w różnych okresach dziejów. Pojęcie „kultury” definio­wane jest na wiele sposobów, ale zasadniczo odnosi się do materialnych i niematerialnych wytworów ludzkich obejmując obyczajowość, twórczość, poziom intelektualny i gospodarczy człowieka, a także zawiera znaczenia dotyczące specyfiki funk­cjonowania człowieka w układzie społeczno-geograficznym (np. kultura narodowa, kultura europejska). Łowiectwo, jako jedna z bardzo wielu dziedzin zainte­resowań i form działalności człowieka, stanowi specyficzny przejaw życia społecznego, obyczajowości oraz aktywności twórczej. Dlatego też w odniesieniu do społeczności myśliwskiej funkcjonuje także pojęcie „kultury łowieckiej”. Kultura łowiecka, jako ogół duchowego i materialnego dziedzictwa wielu pokoleń myśliwych, dotyczy wielu zagadnień, do których należą:

 

kultywowanie tradycji łowieckich - znajomość historii, zwyczajów, elementów kultu patronów, kuchni myśliwskiej;

 

etyka łowiecka - ukazywanie wartości moralnych określających stosunek myśliwych do przyrody, pomocników na polowaniu oraz społeczeństwa;

 

popularyzacja łowiectwa - ukazywanie twórczości artystycznej, organizacja imprez, wystawiennictwo, kolekcjonerstwo, działalność wydawnicza, itp.).

 

Znaczący wkład do bogactwa wartości duchowych i materialnych polskiego łowiectwa wnoszą także tradycje regio­nalne oraz elementy tradycji różnych narodowości. Dziedzictwo kultury polskiego łowiectwa przejęte od minionych pokoleń jest ważnym elementem życia współczesnych społeczności myśli­wych, stanowi chlubę i troskę oraz niesie poczucie odpowie­dzialności za przekazanie tych wartości kolejnym pokoleniom.

 


Zródło: "Łowiectwo" Henryk Okarma, Andrzej Tomek,

Specjalistyczny rozdział : Krzysztof Jan Szpetkowski
Wydawnictwo Edukacyjno-Naukowe H2O
Kraków 2008, Wydanie I

Polowania zbiorowe

W polowaniu zbiorowym zorganizowanym przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego uczestniczy co najmniej dwóch (a w polowaniu na zające - sześciu) współpracujących ze sobą myśliwych, lub myśliwy i naganiacz. Zazwyczaj w „zbiorówkach” uczestniczy kilku lub kilkunastu myśliwych współpracujących z naganką (pomocnicy, których zadaniem jest płoszenie zwie­rzyny na linię myśliwych) lub korzystających z pomocy psów (polowanie na ptactwo wodne, dziki, zwierzynę płową). Polowania zbiorowe z nielicznymi wyjątkami (np. polowania na ptactwo oraz lisy) organizowane są od 1 października do 15 stycznia i nie mogą trwać dłużej niż od wschodu do zachodu słońca.

 

Przed rozpoczęciem sezonu polowań zarząd koła łowieckiego ustala kalendarz polowań, który musi być rozesłany wszystkim członkom koła oraz właściwym dla położenia obwodu łowieckiego Zarządom Okręgowym PZŁ, nadleśniczym oraz wójtom (burmistrzom, prezydentom miast). Każde polowanie zbiorowe prowadzone jest z reguły przez łowczego, lub wyzna­czonego przez zarząd koła myśliwego zwanego prowadzącym polowanie, który odpowiedzialny jest za przeprowadzenie go zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz w warunkach zapewniających jego uczestnikom całkowite bezpieczeństwo. Z kolei wszystkich uczestników polowania obowiązuje bez­względne podporządkowanie się zarządzeniom prowadzącego polowanie, które to nie mogą być krytykowane i kwestionowane.

 

Polowanie zbiorowe uważa się za rozpoczęte w momencie zbiórki myśliwych i przystąpienia do odprawy, a zakończone z chwilą dokonania wszystkich czynności związa­nych z wykonywaniem polowania (w tym ułożenie pokotu, ogło­szenie króla polowania, itp.) i ogłoszenia jego zakończenia przez prowadzącego polowanie. Podczas odprawy prowadzący powinien: podać jakie gatunki zwierzyny przewi­dziano do pozyskania, omówić przewidziane sygnały i obowiązujące zasady bezpieczeństwa, poinformować komu powierzono apteczkę, sprawdzić dokumenty uprawniające do udziału w polowaniu, dokonać odprawy naganiaczy i zaopatrzyć ich w ochronne okrycie zapewniające ich dobrą widzialność (kamizelki w jaskrawych kolorach) oraz, jeżeli polowanie odby­wa się z psami, okazać je myśliwym. Należy pamiętać, że wszyscy uczestnicy polowania zbiorowego (myśliwi, nagania­cze, wozacy, itp.) muszą zostać zaewidencjonowani (lista uczestników polowania).

 

W zależności od miejsca organizowania oraz gatunków zwierzyny przewidzianych do pozyskania rozróżniamy następu­jące rodzaje polowań zbiorowych:

 

  • polne (zając, kuropatwa, bażant),
  • wodne (dzikie kaczki, łyski, gęsi),
  • leśne na zwierzynę drobną (zając, królik, lis),
  • leśne na zwierzynę grubą (dziki, zwierzyna płowa, muflony),
  • na dziki z psami.

 

Polowanie pędzeniami na zające

Jest to obecnie jedyny dozwolony sposób polowań na szaraki, polegający na płoszeniu przez naganiaczy (bez psów) zajęcy na linię myśliwych. Polując pędzeniami opolowuje się tzw. mioty, czyli powierzchnie wielkości od kilkunastu do około kilkudziesięciu hektarów). Obstawiający miot myśliwi (minimum sześciu) zajmują„ stanowiska oddalone od siebie o około 60-80 metrów na linii głównej (wzdłuż z jednego z boków miotu) oraz na flan­kach (oba skrzydła linii głównej zagięte pod kątem prostym w kierunku linii naganki), na których możne się ustawić po mak­symalnie dwóch myśliwych. Z kolei naganka (w pożądanej licz­bie 1,5-2 razy wyższej od liczby myśliwych) rozstawia się naprzeciw linii głównej w odległości około kilkuset metrów (mak­symalnie 800 -1 000 m) i na sygnał prowadzącego polowanie podąża w kierunku myśliwych. Kołaczący naganiacze powinni poruszać się równą linią, wolno, z zachowaniem początkowych odstępów, co przy dobrych stanach zajęcy jest jednym z gwarantów udanego polowania. Myśliwi mogą strze­lać wyłącznie z pozycji stojącej do zajęcy będących w ruchu i znajdujących się w zasięgu skutecznego strzału śrutowego (maksymalnie 40 m). W przy­padku, gdy naganka zbliży się do myśliwych na odległość mniejszą niż 150 m, prowadzący gra drugi sygnał - zakaz strzału w miot informujący myśliwych, że wolno strzelać wyłącznie do zajęcy będących poza miotem (czyli do tych, które przeszły przez linię myśliwych). Z kolei trze­ci sygnał - zakończenie pędzenia - nakazuje usunąć naboje z komór nabojowych i jednocześnie zezwala myśliwym na opuszczenie stanowisk, aby pozbierali pozyskaną zwierzynę i udali się na miejsce zbiórki przed następnym miotem (pędze­nie). Zazwyczaj w ciągu jednodniowego polowania wykonuje się średnio 10-14 pędzeń opolowując, w zależności od liczby myśli­wych, areał około 30-600 ha.

 

Polowanie pędzeniami na bażanty

Polowanie takie przeprowadza się przepędzając kępy drzew, remizy śródpolne, łany kukurydzy, czy też pasy trzcin. Myśliwi po zajęciu stanowisk (oddalonych od siebie o najwyżej 50 m) strze­lają do lecących bażantów płoszonych w ich kierunku przez naganiaczy lub naganiaczy z psami. Naganiacze w przepędza­nym miocie powinni poruszać się wolno i głośno hałasować. Jeżeli strzały oddawane są w kierunku naganki lub innych myśli­wych, należy strzelać do ptactwa w górę pod kątem nie mniej­szym niż 60°.

 

Polowanie lawą na bażanty lub (i) kuropatwy

Ten sposób polowania jest niezwykle popularny w tych regio­nach Polski, gdzie mamy do czynienia z wielkimi (po kilkadzie­siąt hektarów) łanami upraw jednogatunkowych. Myśliwi z psami (niekiedy poprzedzielani pomocnikami) idą równą linią (lawą) penetrując w poszukiwaniu kuraków polnych uprawy ziemnia­ków, buraków, łubinu lub kapusty, a w przypadku bażantów także uprawy leśne lub nieużytki. Nieodzownym elementem takiego polowania jest pies myśliwski, którego zadaniem jest nie tylko odnalezienie zwierzyny, jej wystawienie (tylko wyżły) i wypłoszenie, lecz przede wszystkim odnalezienie postrzałka i jego zaaportowanie.

 

Polowanie pędzeniami na ptactwo wodne

Polowania takie organizowane są zazwyczaj na większych kom­pleksach stawów rybnych, śródleśnych zbiornikach wodnych lub niewielkich jeziorkach. Myśliwi zajmują zamaskowane stanowi­ska na groblach lub brzegach zbiorników (w odległości 40-50 m od siebie), a naganka brodząc w szuwarach bądź płynąc łodzia­mi płoszy kaczki z szuwarów lub z lustra wody. Bardzo często brodzący naganiacze korzystają z pomocy psów, bądź też same psy płoszą kaczki z szuwarów. Po każdym pędzeniu prioryteto­wą zasadą jest odszukanie wszystkich strąconych ptaków (kaczek, łysek, rzadziej gęsi) i tu nieocenione zasługi oddają aportery.

 

Leśne polowanie pędzeniami na zwierzynę drobną (zając, królik, lis)

Pod względem organizacyjnym polowanie to niewiele odbiega od polowań pędzeniami w polu. Z reguły opolowuje się mniejsze mioty (zazwyczaj jeden oddział leśny, czyli ok. 20-25 ha), przy jednoczesnej większej obsadzie naganki (przy polowaniu na lisy wystarczy kilku naganiaczy). Myśliwi rozstawieni są pod ścianą przepędzanego oddziału (co około 60 m) i, w odróżnieniu od polowań polnych, strzelają do zwierzyny będącej w miocie dopó­ty nagonka nie zbliży się na odległość mniejszą niż 100 m. Tereny leśne są doskonałym miejscem schronień dla zwierzyny, dlatego też naganka powinna iść wolno, kołacząc bez przerwy, częsta przystając, a około 50 m przed linią myśliwych zatrzymać się i nadal kołatać (aby wypłoszyć dosiadujące zające).

 

Leśne polowania pędzeniami na zwierzynę płową i dziki

Tradycyjne polowania na zwierzynę grubą odbywają się z udzia­łem naganki i (lub) psów oraz myśliwych rozstawionych na linii, flankach, a także na przesmykach zwierzyny, w tym także z tyłu miotu, skąd rusza naganka.

 

Opolowywane mioty mają zazwyczaj powierzchnię 50-100 ha (2-4 oddziały). W polowaniach takich bierze udział z reguły kilku - kilkunastu myśliwych zajmują­cych stanowiska, co ok. 80-100 metrów i kilku naganiaczy (także z psami). Rola psów myśliwskich w polowaniach pędzeniami jest sprawą dyskusyjną, gdyż z jed­nej strony sprawnie przeszukują miot, a po odnalezieniu zwierzy­ny zmuszają ją do ucieczki (czę­sto z głośnym gonem), lecz z drugiej strony goniona zwierzy­na przemieszcza się bardzo szybko i myśliwy ma niewiele czasu na ocenę jej selekcyjności i oddanie precyzyjnego strzału. Podczas polowań leśnych na zwierzynę grubą dopuszcza się możliwość pozyskiwana także zwierzyny drobnej - lisów, kun, jenotów, bażantów, jarząbków oraz zajęcy (gdy strzelamy zające do naganiania zwierzyny nie wolno używać psów).

 

Odmianą polowań pędzeniami na zwierzynę płową są tzw. ciche pędzenia (druczki), w których uczestniczy kilku myśli­wych i jeden - dwóch naganiaczy (bez psów). Myśliwi stają na znanych przesmykach jeleni lub saren, a pomocnicy wchodzą w miot i bardzo powoli, bez krzyków (od czasu do czasu łamiąc gałązkę) przemieszczają się po pędzonym oddziale. Zanie­pokojona cichym poruszaniem się ludzi w ich ostoi zwierzyna bardzo powoli podchodzi do stanowisk myśliwskich, co daje możliwość wcześniejszego rozpoznania płci, wieku i selekcyjno­ści zwierzęcia - i po przepuszczeniu sztuki przez linię - spokoj­nego oddania strzału (strzał w miot do zwierzyny płowej dozwo­lony jest wyłącznie za zgodą prowadzącego polowanie w warun­kach gwarantujących bezpieczeństwo).

 

W ostatnich latach bardzo popularne w naszym kraju (szczególnie na terenie ośrodków hodowli zwierzyny) są tzw. polowania szwedzkie (austriackie) polegające na opolowaniu miotów o powierzchni od 600 do 1 000 ha, przy udziale większej liczby myśliwych (20-30) ustawionych na wcześniej przygotowa­nych stanowiskach odkrytych niskich (do 2,5 m) ambonach (Błaszczyk 2007b).

 

Polowania takie możliwe są do przeprowadzenia tylko w większych kompleksach leśnych przy jednoczesnym rozpo­znaniu dziennych ostoi zwierzyny oraz tras jej przemieszczania i wybudowaniu nadziemnych stanowisk myśliwskich (przy tra­sach przemieszczania się ruszonej zwierzyny). Podobnie, jak przy cichych pędzeniach, naganka złożona z ludzi (bez psów) przemieszcza się w przepędzanym miocie bardzo powoli i cicho od czasu do czasu łamiąc gałązkę lub uderzając patykiem w drzewo, zmuszając swoim zachowaniem zwierzynę do powol­nego opuszczania zagrożonego rejonu. Ten sposób polowania pozwala na prawidłowa ocenę i odstrzał selekcyjny łań, cieląt, kóz i koźląt, ograniczając stres jakiemu poddawana jest zwierzy­na w związku z polowaniem oraz zapewnia wysoką skuteczność strzałów i zdecydowanie ogranicza liczbę postrzałków.

 

Polowanie na dziki z psami

W polowaniu na dziki udział bierze zwykle kilku do kil­kunastu myśliwych i kilku (2-3) naganiaczy (podkładaczy).

 

Podstawą sukcesu są oczywiście, dobrze ułożone psy myśliw­skie tzw. Dzikarze, których zadaniem jest przeszukiwanie miotu, a po odnalezieniu dzików ich wypędzenie na linię myśliwych. Szczególnie cenne będą psy ras średnich i dużych (szpice i gończe), które doskonale sprawdzają się w trudnych warunkach terenowych (góry, zalegająca pokrywa śnieżna) i szybciej zmuszają dziki do opuszczenia matecznika.

 

Najlepsze efekty osiągniemy polując z dwoma, a nawet kilkoma dzikarzami, które współpracując ze sobą sprawniej przeszukują miot, a po odnalezieniu dzików skutecznie wypiera­ją je na linię myśliwych. W przypadku, gdy rolę podkładacza (osoba kierująca pracą psów w miocie) spełnia myśliwy (lub myśliwi) prowadzamy polowanie może zezwolić mu na odda­wanie strzałów do dzików (jest to jedyny dozwolony przypadek, gdy myśliwy idący w nagance może strzelać do zwierzyny).

 


Zródło: "Łowiectwo" Henryk Okarma, Andrzej Tomek,

Specjalistyczny rozdział : dr Marek Wajdzik

Rodzaje polowań, 408-417
Wydawnictwo Edukacyjno-Naukowe H2O
Kraków 2008, Wydanie I

Polowania indywidualne

Polowanie indywidualne jest dozwolone wyłącznie na podstawie pisemnego upoważnienia wydanego imiennie przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu. Każdy wyjazd na polowanie musi być zaewidencjonowany w książce ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym znajdującej się na terenie obwodu łowieckiego. Wśród polowań indywidualnych rozróżniamy następujące rodzaje:

 

  • na czatach (z zasiadki),
  • z podchodu,
  • po tropie,
  • z podjazdu,
  • na wab,
  • z norowcami
  • na deptaka z psem.
  • Czaty (zasiadka)

 

Z zasiadki polujemy na zwierzynę płową, muflony, dziki, drapieżniki, króliki, piżmaki, dzikie kaczki i dzikie gęsi oraz grzywacze. Polowanie na czatach na zwierzynę płową (łosie, jelenie, daniele, sarny) i muflony powoduje najmniej niepokoju w łowisku oraz pozwala na spokojne obejrzenie sztuki, ocenę jej wieku, kondycji, selekcyjności, czy też łowności i powzięcie ewentualnej decyzji ojej pozyskaniu. Ten rodzaj polowania przymusza myśliwego do rozpoznania stałych przejść zwierzyny (tzw. wag) i miejsc żerowania (łąki śródleśne, uprawy i zręby leśne, itp.) oraz wymaga korzystania ze stanowisk podwyższonych (ambony) lub też naziemnych (wybranych zazwyczaj dorywczo w zależności od sytuacji za naturalnymi osłonami np. gęsty krzew, pień drzewa, rów, itp.). Czasami jako miejsca zasiadki naziemnej zaleca się specjalnego rodzaju kosze (osłony wyplatane z chrustu, gałęzi lub wikliny).

 

Wszelkiego rodzaju stanowiska naziemne są mało skuteczne gdyż mogą być wykorzystywane tylko przy korzystnym kierunku wiatru (tzn. od zwierzęcia do myśliwego), dlatego też najwłaściwszym stanowiskiem na czaty jest ambona. W zależności od konstrukcji ambony dzielimy na: stałe (czatownie, zadaszone i balkonowe), drabinowe przenośne (wolnostojące i oparte) specjalnego przeznaczenia (np. do filmowania i obserwacji rzadkich zwierząt) (Wlazełko 1972).

 

Myśliwy korzystający z ambony, dzięki lepszej widoczności oraz możliwości dłuższej obserwacji przez lornetkę, może znacznie łatwiej ocenić wiek i selekcyjność zwierzęcia. Nie bez znaczenia jest też fakt, że na ambonie przy oddawaniu strzału mamy zapewnione oparcie dla broni, co wydatnie wpływa na celność strzału i umoż­liwia precyzyjne ulokowanie kuli. Na ambonie należy zasiadać około 1,5 godziny przed zachodem słońca, a rano godzinę przed wschodem. Pomimo, że siedzimy kilka metrów nad ziemią musimy zachowywać się spokojnie, należy unikać jakichkolwiek hałasów, a polując z osobą towarzyszącą należy unikać prowadzenia rozmów.

 

Najczęściej stosowanym sposobem polowań na dziki są czaty (zasiadka) i, podobnie jak przy pozyskaniu zwierzyny płowej, korzystanie z ambon jest w tym przypadku jak naj­bardziej wskazane. Dobrym miejscem na zasiadkę jest ambona postawiona na skraju lasu lub wśród pól w bezpośrednim sąsiedztwie atrakcyjnych dla dzi­ków upraw rolnych (owies, kukury­dza, pszenica, ziemniaki) lub łąk. Równie dobrym miejscem na lokali­zację „dziczej” ambony jest skrzy­żowanie linii podziału powierzch­niowego lasu (drogi ostępowe i oddziałowe) ze szlakami wędró­wek dzików z ostoi na żerowiska wieczorem lub wracających z żeru przed świtem. Latem na miejsca zasiadki wielu myśliwych wybiera również kąpieliska dzicze, a jesienią w latach nasiennych dęba lub buka zasadza się pod owocującymi drzewami tych gatunków. Z hodow­lanego punktu widzenia polowanie na dziki z ambon należy uznać za najbardziej racjonalne, gdyż umoż­liwia określenie: klasy wieku, płci i kondycji zwierzęcia oraz nie wpro­wadza większego niepokoju w łowi­sku.

 

Pewnego rodzaju polo­waniem z zasiadki (na dziki) są czaty przy nęcisku (nie mylić z pasem zaporowym), czyli w pobli­żu miejsc gdzie celowo rozsypuje­my ziemniaki, nasiona kukurydzy, poślad zbożowy, żołędzie lub kasz­tany w celu przywabienia dzików i ich pozyskania. Na dziki czatuje­my tuż przed zachodem słońca, gdy wychodzą na żer albo, gdy wra­cają z żeru krótko przed wscho­dem, lecz najczęściej na czarnego zwierza polujemy nocą. Myśliwy polujący nocą musi być wyposażo­ny w myśliwską broń palną z zamontowanym optycznym przy­rządem celowniczym (lunetę) i w lornetkę oraz zobowiązany jest zachować wyjątkowa, ostrożność (nie strzelać w kierunku osad i dróg publicznych oraz celów nierozpo­znanych). Polując nocą nie można używać sztucznego światła (z wy­jątkiem dochodzenia postrzałka) oraz noktowizorów.

 

Zasiadka jest też spo­sobem polowań stosowanym przy polowaniu na drapieżniki (lisy, jenoty, borsuki, kuny i tchórze). Polowanie to wykonujemy głównie z ambon czatując na przesmykach, przy norach (lisy, jenoty, borsuki), przy myszarniach oraz stosując chemiczne środki przywabiające tzw. atraktanty (o zapachu rozkła­dającego się mięsa). Najlepsze na zasiadkę są niezbyt mroźne noce księżycowe z zalegającą pokrywą śnieżną oraz poranki, kiedy dra­pieżniki po nieudanym polowaniu wracają do „domu” (Biliński 2007c).

 

Przy polowaniach na króliki  najlepsze efekty daje wie­czorna lub poranna zasiadka w pobliżu nor lub na granicy lasu i pól uprawnych. Na zasiadkę wykorzystujemy zazwyczaj stano­wiska naziemne, osłonięte przed czujnym wzrokiem zwierzęcia, gdyż każdy zauważony ruch powoduje nagłą, i bardzo szybką ucieczkę do nory. Z kolei na piżmaki zasadzamy się wieczorem w pobliżu ich nor lub nadwodnych miejsc żerowania. Na stano­wisku musimy zachowywać się cicho i spokojnie, gdyż gryzoń ten jest bardzo ostrożny, a wystraszony niezwłocznie nurkuje i nie pokazuje się już tego wieczora w tym miejscu.

 

Czaty  na dzikie kaczki odbywają się zazwyczaj rano lub wieczorem na przelotach oraz na zlotach wieczornych (miej­scach nocnego żeru) lub porannych sadach (zlot kaczek wraca­jących z nocnego żeru na dzienny odpoczynek na wodę). Polując na kaczki z zasiadki najlepiej korzystać z dobrej osłony, jaką daje choćby wysoka roślinność wodna lub wykorzystując prowizoryczne budki umożliwiające oddawanie strzałów we wszystkich kierunkach. Polowanie takie może odbywać się rów­nież z łodzi ukrytej w pasie trzcin.

 

W okresie jesiennym poluje się na czatach na gęsi (gęgawe, zbożowe, białoczelne) zajmując stanowiska na tra­sach ich przelotów, na żerowiskach lub też przy akwenach wod­nych gdzie odpoczywają. W odróżnieniu od kaczek, gęsi żerują w dzień, najczęściej dwukrotnie, tj. od świtu do godziny ok. 8-9, po czym wracają na wodę i ponownie - od 14-15 do zmroku. Sukces w polowaniu na te ptaki możemy odnieść zazwyczaj w dni pochmurne, mgliste lub wietrzne czyli wtedy, gdy gęsi cią­gną na małych wysokościach.

 

Podchód

Ten szeroko stosowany sposób polowania (tak popularny jak czaty) polega na podchodzeniu do zwierzyny na odległość umożliwiającą oddanie celnego strzału. Podchód stosowany jest przede wszystkim podczas polowań na zwierzynę płową, muflo­ny, dziki i piżmaki oraz rzadziej lisy (i inne drapieżniki), gęsi czy też grzywacze.

Ten rodzaj polowania wymaga od myśliwego dokładne­go poznania łowiska, wiedzy z zakresu biologii i obyczajów zwierząt, czytania tropów i śladów oraz określonej sprawności fizycznej i umiejętności cichego poruszania się w terenie. Polując z podchodu należy poruszać się powoli i ostrożnie, uni­kać hałasowania (uważać, aby nie nadepnąć na suchą gałązkę, szeleszczące liście, obsuwające się kamienie, itp.) oraz gwał­townych ruchów tak, aby zauważyć zwierzynę zanim ona nas spostrzeże. W tym celu należy często się zatrzymywać i prowa­dzić obserwacje przez lornetkę. Priorytetową zasadą jest poru­szanie się pod wiatr (wiejący od zwierzyny do myśliwego) lub z wiatrem bocznym, ponieważ podchód z wiatrem jest bezcelo­wy, gdyż wcześniej zostaniemy zwietrzeni zanim zauważymy zwierzynę. Dużym udogodnieniem dla tego sposobu polowania są ścieżki podchodowe oraz gęsta sieć dróg leśnych, które umożliwiają ciche poruszanie się w łowisku. Nie bez znaczenia jest również ubiór myśliwski, który powinien być zharmonizowa­ny z otoczeniem (np. zielony latem, biały zimą) i nieszeleszczący. Przy polowaniu z podchodu nieoceniony jest pastorał (pod­pórka) zwiększający precyzje oddawanych strzałów kulowych i to szczególnie na większe odległości.

Polowanie z podchodu na zwierzynę płową stosowane jest od maja (sarny rogacze) do późnej jesieni (podczas ryko­wiska i bekowiska), a nawet zimą (sarny kozy i koźlęta, jelenie, daniele). Najwłaściwszą pora, dnia na podchód jest wczesny ranek (przed wschodem słońca) lub późne popołudnie (po zachodzie słońca). Ten rodzaj polowania jest szczególnie sku­teczny przy pozyskiwaniu saren rogaczy w maju i czerwcu, kiedy to bardzo chętnie wychodzą na żer na otwarte przestrzenie (łąki, pola uprawne, uprawy leśne).

Na dziki polowanie z podchodu stosuje się od wcze­snych godzin przedwieczornych do zmroku, w nocy oraz przed wschodem słońca. Z reguły podchód ranny daje lepsze wyniki niż wieczorny, gdyż bardzo często dziki z pól schodzą już w cza­sie pełnego oświetlenia i strzał jest wtedy o wiele łatwiejszy. Najlepsze wyniki osiąga się wtedy penetrując granicę pola i lasu. Wieczorem z reguły dziki wychodzą bardzo późno (po zachodzie słońca), kiedy jest słaba widoczność i oddanie strza­łu jest właściwie niemożliwe. Polując z podchodu w nocy (najczęściej przy pełni księżyca) należy przede wszystkim pamiętać o bezwzględnym zachowaniu bezpieczeństwa i o strzelaniu tylko do celów rozpoznanych (przez lornetkę).

 

Polowanie po tropie (w trop)

Ten rodzaj polowania jest właściwie polowaniem z podchodu, który stosuje się po ponowie (świeży opad śniegu) w czasie zalegania pokrywy śnieżnej. Najlepsze efekty uzyskuje się przy niezbyt dużej pokrywie śnieżnej (kilku - kilkunastocentymetrowa), przy suchym puszystym śniegu, lecz bez dużego mrozu, aby nie skrzypiał pod nogami. W trop polujemy na zwierzynę płową, dziki oraz najczęściej na kuny.

Rano po odnalezieniu świeżego tropu (z nocy) jeleni, danieli lub dzików ruszamy wolno tym tropem bacznie rozgląda­jąc się dopóty nie ujrzymy tropionych zwierząt. W przypadku dzi­ków, gdy nie uda nam się strzelić do uciekających zwierząt (spłoszonych przez nas) zazwyczaj nie ma już szans na powtór­ne spotkanie z tą watahą (lub pojedynkiem) tego dnia (Pasławski 2002). Natomiast w przypadku jeleni (lub danieli) nie należy się zrażać, gdy początkowo zwierzęta nie dają nam moż­liwości podejścia na odległość gwarantującą oddanie precyzyj­nego strzału, gdyż z reguły słysząc zbliżającego się człowieka, usuwają się bardzo wolno przed nim i znowu się zatrzymują dając tym samym myśliwemu szansę na dojście i oddanie cel­nego strzału.

Polowanie po tropie (oprócz przypadkowych spotkań) jest jedynym skutecznym sposobem pozyskiwania kun. Po natknięciu się na świeżą ośladę (trop kuny na śniegu) należy nią podążać aż do miejsca, gdzie kuna udała się na dzienny odpo­czynek (dziuple, gniazda ptaków drapieżnych, sągi drewna, sterty chrustu, itp.). Z kryjówki wypłaszamy kunę bębniąc paty­kiem w pień drzewa lub pocierając łańcuchem o pień (odgłosy imitujące ścinanie drzewa), a w przypadku schronień naziem­nych (stosy drewna lub gałęzi) skacząc po nich lub je rozbierając. Strzelanie w gniazdo jest nie tylko nie­wskazane, gdyż może się zdarzyć, że kuna zostanie w gnieździe zabita i nawet nie będzie wiadomo, że tam była; ale także nieetyczne. Nieoceniony przy polowa­niu na kuny jest właściwie ułożony pies myśliwski (różne rasy), który nie tylko sprawnie podąża tropem drapieżnika, lecz przede wszystkim bezbłędnie wskazuje miejsce jego schronienia.

 

Polowanie z podjazdu

Ten rodzaj polowania należy do mało forsujących i zarazem jest bardzo efektywny, gdyż daje możliwości bardzo rozległej penetracji łowiska oraz wprowadza mniej niepokoju niż podchód. W polowaniu z podjazdu wykorzystujemy słabszą reakcję zwierzyny na jadący pojazd konny niż na widok poruszającego się człowieka. Najczęściej z podjazdu polujemy na zwierzynę płową, lisy, gęsi oraz kaczki (tzw. podryw z łódki).

Idealnym pojazdem do tego typu polowania jest tzw. linijka ( lekki czterokołowy pojazd konny bez bocznych desek – co umożliwia szybkie opuszczenie pojazdu  w czasie jego poruszania się), a zimą lekkie sanie. Należy zaznaczyć, że polowania z podjazdu: samochodem, ciągnikiem, quadem, motocyklem jest zabronione i wysoko nieetyczne. Zwierzyny nie wolno również podjeżdżać konno wierzchem.

Polowanie podjazdu na zwierzynę płową odbywa się w ten sposób, że myśliwy wraz z woźnicą objeżdżają zaprzęgiem atrakcyjne miejsca w łowisku, gdzie spodziewają się zwierzyny. Po zauważeniu zwierzyny woźnica stara się podjechać do niej  na odległość strzału, po czym myśliwy w czasie jazdy zeskakuje z wozu celem zajęcia dogodnego miejsca np. za krzakiem, pniem.

Oddalający się wolno pojazd jest obserwowany przez zwierzynę, umożliwiając tym samym myśliwemu dokładną jej obserwację i ewentualne pozyskanie. Strzał może być oddany wyłącznie  wtedy, gdy pojazd zniknie z pola widzenie zwierzyny. Celem takiego postępowania jest, by zwierzyna nie kojarzyła pojazdu konnego z niebezpieczeństwem.

Odmianą podjazdu jest polowanie na kaczki na tzw. podryw z łódki, które wykonujemy na zbiornikach wodnych o brzegach porośniętych pasem trzcin. W polowaniu tym najbardziej przydatna jest płaskodenna, wąska łódka kierowana przez pomocnika siedzącego z tyłu. Myśliwy zajmujący stanowisko z przodu łódki( na dziobie) strzela do podrywających się kaczek. Bardzo przydatny podczas polowania na kaczki jest pies myśliwski, który odszukuje postrzałki i aportuje pozyskane kaczki

 

Polowanie na wabia (na wab)

Ten rodzaj polowania należy zapewne do najciekawszych i zara­zem najtrudniejszych sposobów polowań, gdyż wymaga od myśliwego nie tylko dużych umiejętności w zakresie samej tech­niki wabienia, lecz także znajomości obyczajów zwierząt. Polujący na wab myśliwy naśladuje odgłosy wydawane przez zwierzynę (lub przez jej ofiary) aby skłonić ją do przyjścia na odległość skutecznego strzału. Na wab najczęściej polujemy na: jelenie byki, sarny rogacze, lisy (i inne drapieżniki) i jarząbki, oraz w ostatnich latach dziki. Mniej popularne jest w naszym kraju wabienie: danieli byków w czasie bekowiska, grzywaczy, bażantów, kuropatw, kaczek, czy też gęsi. Należy zaznaczyć, iż zgodnie z Dyrektywą Ptasią w celu przywabiania ptaków nie wolno odtwarzać nagrań ich odgłosów oraz używać wabików elektronicznych.

Na jelenia byka na wab polujemy tylko i wyłącznie w okresie rykowiska i jest to właściwie wabienie połączone z podchodem lub (i) zasiadką. Polega ono na przywabianiu jele­nia za pomocą odgłosów wydawanych przez myśliwego (lub wabiarza) naśladującego ryk byka. Wabienie stosuje się wtedy, gdy byk już ryczy i chcemy go sprowokować aby podszedł bliżej, lub dla zatrzymania byka odchodzącego, albo też dla „rozrusza­nia rykowiska” (sprowokowania byków do odzywania się). Wabienie jest sztuką dość trudną, a samego „ryczenia” nie nale­ży utożsamiać z wabieniem, gdyż sukces przywabienia byka możemy odnieść tylko wtedy, gdy nauczymy się trudnej sztuki „prowadzenia dialogu” z bykiem. W zależności od siły głosu oraz tonacji wytrawny wabiarz jest w stanie określić wiek byka, jego siłę (kondycję) oraz czy jest bykiem stadnym, czy też poszukuje łań.

 

Dopiero na tej podstawie należy dobrać siłę ryku tak, aby przywabiany byk uznał nas za rywala godnego walki. W przeciwnym przypadku, gdy wydawany głos będzie zbyt słaby byk nas zlekceważy, gdyż uzna rywala za zbyt słabego, a gdy będzie zbyt silny przestraszy się i zaprzestanie się odzywać. Poznanie tych wszystkich niuansów wymaga dobrego słuchu, cierpliwości i wielu lat nauki, najlepiej pod okiem wytrawnego wabiarza (Biliński 2006a). Do wabienia (a właściwie wzmacnia­nia siły głosu i jego modulowania) myśliwi najczęściej używają: przyciętej muszli trytona (o cienkich ściankach), ścienionego bawolego rogu, szkła lampy naftowej, łodygi barszczu Sosnowskiego, rozsuwanych tub lub też specjalnie wypreparo­wanych krtani jelenia.

 

Z kolei rogacza w okresie rui wabimy posługując się liściem bukowym lub brzozowym, źdźbłem trawy (zboża) lub sztucznym wabikiem (mikotem), którym naśladuje­my pisk (mikotanie) grzejącej się kozy. Dobranie wysokości tonu mikotania jest sprawą bardzo ważną gdyż tony zbyt niskie z reguły nie zwabią rogacza, a na bardzo wysokie (głos opusz­czonego koźlęcia) zazwyczaj przychodzi koza (nieraz za nią podąża rogacz). Sztuka wabienia polega więc na tym, aby utrafić we właściwy ton, a nauczyć się tego można słuchając pisku „prawdziwej" kozy lub rad doświadczonego wabiarza. Najlepszym okresem na wab jest początek oraz druga połowa rui o świcie, w godzinach przedpołudniowych (11-13) oraz przed zmrokiem (Biliński 2006c). Po zajęciu dogodnego miejsca, czyli takiego abyśmy mogli obserwować rogacza z dalszej odległości (starodrzew bez podszytu, rzadka drągowina, łukowata uprawa, itp.), należy odczekać około 10-15 minut (dopóki nie zaczną śpiewać ptaki) i dopiero wtedy rozpocząć wabienie.

Sekwencja wabienia zazwyczaj składa się z 4-8 mikotów oznajmiających obecność kozy (w odstępach około 2 sekun­dowych), po których następuje przerwa (około 1 minutowa), a po niej druga seria mikotów. Jeżeli wabienie nie przyniosło rezulta­tu wznawiamy je po odczekaniu kolejnych 10 minut. Jeśli wabie­nie jest bezskuteczne przez 30-40 minut, to należy zmienić miejsce wabienia i przemieścić się na odległość nie mniejszą niż 500 m od poprzedniego stanowiska (Biliński 2007b). Żeby zain­teresować starszego kozła, z reguły mikot nie wystarczy. Wtedy możemy go przywabić na tzw. gon lub zazdrość (odgłosy wyda­wane przez rujną   kozę, gdy goni ją rogacz). W czasie wabienia należy bacznie obserwować okolicę i mieć broń gotową do strzału, gdyż rogacz czasem przychodzi na wab zupełnie cicho, a innym razem przybiega galopem. Zazwyczaj dobre wyniki polowania na wab odnosimy w tych łowiskach, w których struktura płciowa nie jest silnie zachwiana na korzyść kóz.

 

Wabienie lisów (a przy okazji innych drapieżników - jenotów, kun, tchórzy) polega na naśladowaniu odgłosów wyda­wanych przez ich potencjalne ofiary, czyli gryzonie (tzw. pisk myszy) lub zające (kniazienie - odgłos trwogi rannego zająca). Do wabienia najczęściej wykorzystujemy specjalne wabiki fabryczne, chociaż wielu myśliwych doskonale wabi nie używa­jąc żadnych przyrządów, a pisk myszy można również naśla­dować pocierając styropianem o szybę. Po zajęciu stanowiska (naziemnego lub na ambonie) wabienie rozpoczynamy po około 10-15 minutach od wabienia głosem myszy, a dopiero po około 10 minutach, gdy lis się nie pojawi, ponownie na pisk myszki lub kniazienie zająca. Jeżeli po kilku wabieniach lis się nie pojawi należy zmienić miejsce. W ostatnich latach myśliwi przywabiają lisy na odgłosy wydawane przez inne lisy - np. skolenie (wycie) rujnej liszki (przy pomocy tzw. fletu) lub szczek (wycie). Wabiki te są szczególnie przydatne w czasie cieczki, kiedy lisy nie reagują zupełnie na pisk myszy i kniazienie zająca.

 

Wabienie dzików , tak popularne w ostatnich latach, polega na naśladowaniu ich odgłosów. Podstawowym dźwię­kiem wabu jest głos lochy zwołującej watahę, na który warchla­ki i przelatki reagują niemalże natychmiast i to niezależnie czy są z lochą czy też nie. Innym sposobem wabienia jest tzw. „zga­dywanie się watahy" czyli wydawanie krótkich pojedynczych chrumknięć słyszanych zazwyczaj w czasie żerowania (Biliński 2007a). Dziki wabimy niezależnie od pory roku, zarówno z ambon jak również w czasie podchodu. Wabić należy w okoli­cach młodników, gęstych zarośli, trzcinowisk czy też wielkich łanów kukurydzy, gdy słyszymy odzywające się dziki, bądź się ich spodziewamy lub czujemy ich zapach (Biliński 2006b). Czarnego zwierza możemy przywabić również na odgłosy ich potencjalnych ofiar - pisk myszy, pisk koźlęcia, jednak polowa­nie w ten sposób to najczęściej dzieło przypadku.

 

Innym rodzajem polowania na wab są łowy z zastoso­waniem wabików optycznych stosowane obecnie przy polowa­niu na kaczki, gęsi i grzywacze. Ten sposób wabienia polega na stworzeniu wrażenia obecności ptaków danego gatunku na żerowisku lub wodzie. W tym celu umieszcza się drewniane lub plastikowe atrapy ptaków (tzw. bałwanki) w niedalekiej odległo­ści od kryjówki myśliwego w celu zachęcenia przelatujących dzi­kich kaczek, gęsi, czy też grzywaczy do zapadania w odległości umożliwiającej oddanie skutecznego strzału śrutowego.

 

Polowanie z norowcami

W charakterze norowców najczęściej użytkowane są psy myśliwskie małego wzrostu odznaczające się wrodzoną odwagą i ciętością np. jamniki i teriery, z którymi polu­jemy głównie na lisy i jenoty, rzadziej borsuki. Zadaniem norowca jest zmuszenie drapieżnika do opuszczenia podziem­nej kryjówki i tym samym umożliwienie myśliwemu jego pozy­skania. Po wpuszczeniu psa do nory należy być bardzo czuj­nym, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy lis (jenot lub borsuk) z niej wyskoczy. Strzał do uchodzącego zwierza jest bardzo trudny, gdyż zwykle z nory wyskakuje błyskawicznie. Gdy układ nor jest bardzo rozległy, albo drapieżnik mocno się stawia i nie chce opuścić kryjówki, lepsze efekty uzyskamy polując z dwoma lub nawet kilkoma norowcami, które do nory wpuszczamy zamien­nie (nie należy wpuszczać dwóch psów jednocześnie, gdyż zazwyczaj sobie przeszkadzają). Polowanie to w przypadku lisów jest najbardziej efektywne w czasie cieczki, kiedy to przy jednej norze można pozyskać nawet kilka lisów. Dobre efekty uzyskamy również polując z norowcami w dni deszczowe i mgli­ste, kiedy drapieżniki chętniej przebywają w norach. Polowanie to należy zaliczyć do najskuteczniejszych sposobów redukcji drapieżników w łowisku.

Mało popularne jest w Polsce polowanie przy norach na dzikie królik, gdzie w charakterze norowców wykorzystywane są najmniejsze z jamników tzw. jamniki królicze lub fretki (udomowiona forma tchórza).

 

Polowanie na deptaka z psem

Polowanie to polegające na przemieszczaniu się myśliwego wraz z psem w łowisku polnym w poszukiwaniu kuropatw i bażantów oraz kaczek w środowisku wodnym (na tzw. brodzą­cego) należy do najbardziej rozpowszechnionych sposobów polowań na ptactwo. Zgodnie z obowiązującymi przepisami myśliwy, który chce indywidualnie polować na ptactwo musi mieć ułożonego w tym celu psa. Polowanie na deptaka wymaga od myśliwego dobrej kondycji fizycznej, gdyż bardzo często w czasie jednodniowych łowów myśliwy w poszukiwaniu ptac­twa pokonuje pieszo kilka, a nawet kilkanaście kilometrów.

 

Udane polowanie na kuraki polne zależy nie tylko od stanu kuropatw i bażantów w łowisku, lecz w głównej mierze od właściwie pracującego psa. Najlepiej w łowiskach polnych sprawdzają się wyżły (legawce), które w poszukiwaniu zwierzy­ny szeroko przekładają pole, a po jej zwietrzeniu zamierają w tzw. stójce, aż do nadejścia myśliwego. Po komendzie (naj­częściej „daj”) pies rusza gwałtownie do przodu wypłaszając zwierzynę (podrywając ptactwo do lotu) i umożliwiając tym samym myśliwemu oddanie strzału (do kuraków polnych strze­lamy wyłącznie w locie). Gdy strzał jest skuteczny, na rozkaz „aport” pies aportuje zdobycz. Na deptaka polujemy również z płochaczami, które w odróżnieniu od legawców nie wystawia­ją zwierzyny.

Jesienią na kuropatwy i bażanty polujemy (szukamy ich) w łanach ziemniaków, buraków, łubinu, koniczyny, kukury­dzy oraz przy ścierniskach, gdzie ptaki te najczęściej przebywa­ją. Z kolei polując na bażanty późną jesienią i zimą, zwykle możemy je spotkać w zakrzaczeniach porastających miedze, remizach śródpolnych, nieużytkach, szuwarach czy też pasach trzcin.

Najbardziej rozpowszechnionym indywidualnym spo­sobem polowań na dzikie kaczki jest polowanie na brodzonego (specyficzna odmiana deptaka), które (podobnie, jak w przypad­ku bażantów i kuropatw) polega na wyszukiwaniu i zmuszeniu do zerwania się ptaków przez psa myśliwskiego. Na polowania takie najlepiej nadają się tereny bagienne, podmokłe łąki oraz cieki i zbiorniki wodne o brzegach silnie porośniętych trzcinami i szuwarami, w których kaczki chętnie przebywają. Nieodzownym elementem takiego polowania jest dobrze ułożo­ny pies myśliwski (legawiec lub płochacz), który bobrując w pasie trzcin zmusza kaczki do zerwania się (legawce bez stój­ki), a po celnym strzale aportuje je.

 


Zródło: "Łowiectwo" Henryk Okarma, Andrzej Tomek,

Specjalistyczny rozdział : dr Marek Wajdzik

Rodzaje polowań, 408-417
Wydawnictwo Edukacyjno-Naukowe H2O
Kraków 2008, Wydanie I

Polowania - parę słów wstępu

W historii ludzkości pozyskanie zwierzyny, obok zbieractwa, stanowiło najstarszą formę zdobywania pożywienia. Początkowo człowiek w celu zdobycia mięsa stosował wszelkie sposoby, aby przechytrzyć zwierzynę, a o wyborze metody polowania decydowała wyłącznie jej skuteczność. Z czasem, gdy łowy zaprzestały stanowić podstawę utrzymania, a poprzez postęp techniczny (między innymi wynalezienie broni palnej) człowiek zdobył znaczną przewagę nad zwierzyną, koniecznym stało się wprowadzenie przepisów regulujących i ograniczających dowolność stosowania metod oraz sposobów polowań (Przybylski 1998a).

 

W Polsce podstawowymi aktami normującym obecnie metody polowań są: ustawa Prawo łowieckie z dnia 13 paździer­nika 1995 r. (Dz. U. 1995.147.713) z późniejszymi zmianami oraz Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz (Dz. U. 2005.61.548).

 

Według wymienionych aktów prawnych polowanie to:

 

  • tropienie i strzelanie z myśliwskiej broni palnej,
  • łowienie sposobami dozwolonymi zwierzyny żywej
  • łowienie zwierzyny przy pomocy ptaków łowczych za zgodą ministra właściwego do spraw środowiska.

 

Metody polowań, ze względu na liczbę uczestniczących w nich myśliwych, dzielimy na:

 

  • indywidualne
  • zbiorowe

 

Polowania indywidualne wykonane są przez jednego myśliwego (lub myśliwego z psem, albo myśliwego z pomocnikiem - nie naganiaczem). Natomiast w polowaniach zbiorowych bierze udział co najmniej dwóch (na zające sześciu) współdziałających ze sobą myśliwych lub myśliwy z naganiaczem (Dz.U. 2005.61.548).

 

Wykonując polowanie należy pamiętać, że myśliwy może strzelać do zwierzyny znajdującej się w odległości nie większej niż 40 m, gdy posługuje się bronią o lufach gładkich (zarówno gdy strzela śrutem jak i breneką) oraz 100 m, gdy strzela z broni o lufach gwintowanych i wykorzystuje otwarte przyrządy celownicze (muszkę i szczerbinkę). Z kolei, gdy broń kulowa (o lufach gwintowanych) zaopatrzona jest w optyczny przyrząd celowniczy, można oddać strzał na odległość nie większą niż 200 m i to wyłącznie na polowaniu indywidualnym.

 


Zródło: "Łowiectwo" Henryk Okarma, Andrzej Tomek,

Specjalistyczny rozdział : dr Marek Wajdzik

Rodzaje polowań, 408-417
Wydawnictwo Edukacyjno-Naukowe H2O
Kraków 2008, Wydanie I

Daniel europejski

Występowanie

Wyparty podczas ostatniej epoki lodowcowej z Europy do Azji Mniejszej, daniel europejski już w starożytności został ponownie sprowadzony na rozległe tereny śródziemnomorskie, a następnie w średniowieczu przez Anglię i Danię dotarł do środ-kowej Europy. Korzystne warunki bytowania danieli tworzą równiny oraz tereny pagórkowate. Da-niele unikają jałowych, wyżej położonych miejsc. Latem w ciągu dnia przebywają także w dużych tanach zboża, jeśli tylko zapewniają im one wystarczającą osłonę.

 

Wygląd

Daniel europejski charakteryzuje się krępą sylwetką ciała, w młodości nieco z tyłu rozbudowaną. W późniejszym wieku zmienia mu się typ sylwetki i kręgosłup staje się niemal prosty. Lustro i kwiat mają działanie sygnalizacyjne, wewnątrzgatunkowe. Kwiat znajduje się w nieustannym ruchu. Inaczej niż jelenie szlachetne oraz jelenie sika daniele europejskie nie wykształcają grzywy. Charakterystyczny dla nich jest natomiast wydatny guzik krtani na zewnętrznej stronie szyi byka, który uwidacznia się mniej więcej w trzecim roku życia i wraz z wiekiem staje się coraz bardziej wydatny. Stary byk ma silną szyję i szeroki łeb, a środek ciężkości ciała zostaje przeniesiony znacznie ku przodowi. Podczas bekowiska możliwa jest utrata aż do 25% masy ciała, dlatego sylwetka ciała byka może w tym czasie ulec znacznej zmianie.

 

Poroże

Wieniec daniela różni się od poroża jeleni szlachetnych oraz jeleni sika odnogami w kształcie łopat. W wieku 11-12 miesięcy daniel nakłada swoje pierwsze poroże bez róż (szpicak), które bardzo szybko jest wycierane. W związku z tym, że młody samiec z roku poprzedniego w tym samym czasie jeszcze nie zrzucił swojego poroża, w sprzyjających okolicznościach można zaobserwować w jednej chmarze dwa roczniki szpicaków. Kolejnym stadium tworzenia się poroża jest pojawienie się oczniaka i opieraka w drugim łbie. U byków w trzecim łbie (niekiedy już w drugim) pojawiają się dodatkowo lekkie zarysy łopat przypominające kształtem łyżki. Te młode byki zwane są łyżkarzami. Półłopatacze to byki z nie w pełni wykształconymi łopatami. Natomiast byki danieli o porożu przypominającym łopaty nazywane są łopataczami. Daniel rzadko wytwarza nadoczniak znajdujący się zwykle między oczniakiem a opierakiem. Tylna krawędź łopaty ma z reguły liczne wyrostki; wyrostek łopaciasty, pasynek albo ostroga są umieszczone na dole. Wyrostki odchylone do wewnątrz to sęki. Duże nożycowate wgłę-bienia w łopatach to zatoki, które uchodzą za niedoskonałości poroża, podobnie jak bra-kujący oczniak i opierak. Łopataczami nazywamy dojrzałe daniele byki od 8.-10. łba. A prawdziwe, tzw. kapitalne łopatacze, są jeszcze starsze.

 

Pożywienie

Daniel europejski jest gatunkiem wyłącznie roślinożernym. Jego pożywieniem są głównie trawy oraz inne miękkie rośliny. Spożywa chętnie zioła, liście malin, jeżyn i jagód, a także żołędzie, bukiew, kasztany, a nieco rzadziej pędy drzew i krzewów leśnych. Na polach żywi się ziarnami zbóż, owsem, niedojrzałą pszenicą i kukurydzą, liśćmi roślin okopowych i oleistych oraz różnymi bulwami.

 

Sposób życia

Daniel europejski jest zwierzęciem towarzyskim. Żyje w chmarach, których liczebność oraz skład nie podlegają sztywnym regułom. Przeważają niewielkie chmary składające się z kilku osobników. Jednak chmary mogą się składać nawet z 30 sztuk, a niekiedy zdarzają się jeszcze liczniejsze. Chmary samic bez byków lub z ich niewielką liczbą można spotkać przez cały rok. Taka chmara jest prowadzona przez doświadczoną licówkę. W okresie cielenia chmary najczęściej się rozwiązują, ponieważ łanie odłączają się od reszty, by się ocielić i spędzić kilka tygodni w samotności z jednym lub kilkoma cielakami. Dopiero po tym czasie łanie dołączają ponownie do jałówek i ewentualnie szpicaków. Podczas bekowiska tanie odwiedzają starsze byki, a po bekowisku tworzą się często chmary składające się z łań i byków. Byki w średnim bądź starszym wieku prze-bywają od wiosny zazwyczaj bez łań, tworząc niewielkie chmary, a bardzo stare byki żyją najczęściej samotnie. Jeśli okolica jest spokojna, daniele całymi dniami żerują. Często stoją w wodzie lub przemierzają zbiorniki wodne, ale się nie kąpią. Charakterystyczne dla danieli jest tzw. parcie, czyli forsowne rwanie naprzód, najczęściej w sytuacji zagrożenia. Zwierzę skacze wówczas podobnie jak niektóre gatunki gazeli afrykańskich, odbijając się jednocześnie czterema nogami i opadając także ma cztery nogi.

 

Bekowisko

Daniele nie tworzą tak jak jelenie szlachetne chmar bekowiskowych.  Rujne lanie zmierzają do chrapliwie beczących byków. Mało melodyjny charkot przypomina bekanie. Zachowanie byków podczas bekowiska nie jest takie samo. Część z nich ciągnie do tradycyjnych miejsc bekowisk w porębach lub starodrzewie, gdzie starsze osobniki wykopują tzw. kołyski, do których mokrzą i w których siadają, oczekując na tanie. Zew i kopanie kołysek odbywają się często jeszcze przed rują łań. Samice wędrują wokół miejsc bekowiskowych, lecz nie tworzą stałych chmar bekowiskowych jak lanie jelenia szlachetnego.

W innych wypadkach byk ciągnie z chmarą samic z miejsca na miejsce, nocami chra-pliwie beczy, natomiast w ciągu dnia podąża za łaniami.
Daniele byki nie są tak dominujące jak jelenie byki. Zatem zdarza się, że kilka byków, wśród nich także młodsze, pozostają w jednej chmarze i korzystają z tego samego miejsca podczas bekowiska. Jednak w takiej sytuacji często dochodzi pomiędzy bykami do bardzo zaciekłych walk, które kończą się poważnymi skaleczeniami bądź złamaniami łopat lub tyk.

 

BIOLOGIA

Gatunek: Daniel europejski {Dama dama)
Podrodzina: Jelenie właściwe (Cevinae)
Długość ciała, ciężar: 6 do 150 cm, 60-95 kg, 9 do 130 cm, 30—45 kg.

 

Umaszczenie

Suknia letnia: czerwonobrunatna z jasnymi plamkami, brzuch oraz wewnętrzna strona badyli jaśniejsze, lustro białe, czarniawo obramowane, ogon (kwiat) jest czarny na stronie zewnętrznej; suknia zimowa: ciemnoszarobrunatna, plamy ledwie widoczne, szyja bez grzywy; występują także warianty ubarwień: daniel biały bądź daniel czarny.

 

Poroże

Zrzucanie kwiecień/maj, następnie nakładanie nowego poroża, wycieranie sierpień/wrzesień.
Rozmnażanie i przyrost: Bekowisko: październik/listopad; ciąża trwa 32-33 tygodnie; liczba młodych: jeden, rzadko dwa cielaki; przyrost wynosi około 75% wiosennego stanu liczebnego łań.

 

W REWIRZE

Odchody: Bobki długości 1-1,5 cm i szerokości 0,7-1,2 cm, bardziej okrągłe niż u jeleni, bez czopka i miseczki, często zbite w długie grudki; wiosną i latem są miękkie, nieregularne; świeże odchody są zielonoczarne i błyszczące, stare natomiast szarozielone i matowe.


Trop: Długość 5-8 cm, szerokość 3-5 cm; 50-60% długości stanowi podeszwa (w odróżnieniu od jelenia szlachetnego!); obraz tropu jelenia przy krótszym kroku i mniejszym rozstawie; raciczki widoczne jedynie w tropie gonnym lub wysokim śniegu, względnie głębokim i miękkim podłożu; rozróżnienie płci po tropie jest trudne: umożliwia to przede wszystkim dłuższy krok i silniejszy rozstaw tropu, lekkie odchylenie racic na zewnątrz, a ponadto wyraźniejszy odcisk racic byków.

Odstrzał: Główny odstrzał obejmuje cielaki i zwierzęta jednoroczne, ponadto mniej wartościowe i podstarzałe osobniki. Dojrzałe daniele odławiane są od 8.-10. łba.

Rodzaje polowań: Zasiadka, podchód, polowanie z nagonką.

Trofea: Poroże, suknia letnia.




Źródło: Zwierzęta łowne, Ekkehard Ophoven, Wydawnictwo Muza SA, Wydanie I, Warszawa 2006




Sarna

Występowanie

Sarna jest najbardziej rozpowszechnionym i najbardziej znaczącym pod względem łowieckim gatunkiem zwierzyny płowej.


Sarna występuje w całej Europie z wyjątkiem Irlandii, Korsyki i Sardynii do 65° szerokości geograficznej. Idealnym miejscem do życia są dla saren obszary porosłe lasem mieszanym obfitującym w krzewy, ponadto pola, łąki, a także każda inna wolna przestrzeń o zmiennej strukturze z odpowiednio wysoką strefą brzegową. Sarna wykazuje duże zdolności adaptacyjne i chętnie przebywa również na dużych obszarach leśnych, otwar-tych przestrzeniach pól uprawnych (sarna polna), a także na torfowiskach czy nawet w parkach, na cmentarzach oraz na innych zielonych terenach miejskich. Sarna doskonale dopasowuje się do krajobrazu kształtowanego przez człowieka.

 

Wygląd

Krępa sylwetka, krótka trójkątna głowa, dość długa, szczupła szyja, lekko wklę-sła linia grzbietu, skoczne nogi tylne (cewki), które są dużo silniej rozwinięte od nóg przednich - wszystkie powyższe cechy charakteryzują sarnę jako zwierzę zamieszkujące tereny o dużym udziale krzewów i stref brzegowych. Wyjątkowo krótki ogon (kwiat) jest ledwie zauważalny. W sukni zimowej u niektórych saren na przedniej stronie szyi widoczna jest jasna plama. W wielu regionach północnych i północno-wschodnich występują także czarne sarny (melanizm), bardzo rzadko spotykane są ponadto białe bądź srokate (plamiste) egzemplarze. Sarna zmienia suknię w kwietniu/maju (czerwiec) oraz we wrześniu/październiku. Starsze zwierzęta zmieniają umaszczenie w normalnych warunkach później niż młodsze. Kozy przechodzą proces przefarbowania na letnie z reguły po urodzeniu młodych. Oprócz gruczołów piętowych znajdujących się na zewnętrznej stronie tylnych cewek poniżej stawu skokowego sarna ma pomiędzy racicami tylnych cewek dodatkowe gruczoły zapachowe (gruczoły międzyraciczne), które, podobnie jak te pierwsze, służą do znakowania przebytej przez sarnę drogi oraz komunikacji międzygatunkowej. Dzięki wydzielinie gruczołów czołowych mieszczących się między pniami rogacz zaznacza wiosną swoje terytorium na krzakach i gałęziach. Szczątkowe kły w górnej szczęce występują u saren niezwykle rzadko.

 

Parostki

Tylko samce noszą poroże. Starsze osobniki wycierają nowo wykształcone parostki wiosną, z reguły wcześniej niż młode kozły, tj. jeszcze przed przefarbowaniem. U młodszych kozłów zmiana umaszczenia następuje jeszcze przed wytarciem parostków ze scypułu. Na początku sierpnia młodym koźlętom zaczynają się kształtować możdżenie. Pierwsze poroże jeszcze bez róż (poroże pierwiastkowe) pojawia się od początku listopada do grudnia, wycieranie odbywa się mniej więcej miesiąc później, a przy dobrej kondycji fizycznej zwierzęcia zjawiskiem niezwykle rzadkim. Punkt kulminacyjny rozwoju poroża przypada na 4.-6. rok życia. Zniekształcone poroża (myłkusy), jak poroża jedno-, trzy- lub wielotykowe, zwisająca (wahadłowa) tyka, brak poroża czy peruka, są najczęściej wynikiem chorób, skaleczeń scypułu, pni lub hormonalnych zaburzeń będących wynikiem uszkodzeń jąder w okresie godowym bądź ich całkowitej utraty.

 

Pożywienie

Pożywienie sarny powinno być lekkostrawne z dużą zawartością białka. Sar-na zjada zioła, trawy, kwiaty, koniczynę, liście, pączki i młode pędy krzewów i drzew, przede wszystkim o miękkim drewnie. Późnym latem i jesienią spożywa ponadto owoce drzew, dzikie owoce, jagody i grzyby. Na polach żywi się dorastającym zbożem oraz różnymi roślinami uprawnymi.

 

Sposób życia

Sarna przez większą część roku żyje samotnie, trzymając się swoich ostoi (kozły), lub w rodzinach składających się z kozy i koźląt urodzonych danego i poprze-dzającego roku. Młode samice w drugim roku życia, które nie miały jeszcze małych, opuszczają kozę przed jej okoceniem i chętnie przebywają w tym okresie ze starszymi kozłami, a po okresie godowym wracają do rodziny.

Począwszy od marca, kozły zajmują terytorium, na którym przebywają do potowy okresu godowego i nie akceptują na nim obecności innych kozłów. Swój rewir zaznaczają, rozgrzebując teren racicami i oznaczając wydzieliną gruczołów zapachowych (gruczoły czołowe). Roczne kozły i młode rogacze nie mogą jeszcze ustalać swojego terytorium. Pod koniec okresu godowego samce szukają grzejących się kóz także poza obrębem swojego terytorium. W okresie godowym rzadko dochodzi u kozłów do walk między równorzędnymi przeciwnikami. Po okresie godowym zacierają się granice zaznaczonych rewirów. Ale także samice zaznaczają swoje terytorium na czas porodu koźląt, którego bronią przed innymi samicami.
Jesienią i zimą sarny łączą się w niewielkie bądź dość liczne rudle o zróżnicowanym składzie w dostępnych miejscach żerowych. Zimą na otwartych polach spotyka się nie-kiedy rudle składające się nawet z kilkudziesięciu sztuk.

 

Okres godowy

Rogacz pokrywa kozę wielokrotnie podczas trwającej u niej dwa do trzech dni gotowości rujowej, a następnie szuka kolejnej grzejącej się samicy. Przed aktem kopulacyjnym rogacz goni kozę przez długi czas, sapiąc przy tym charakterystycznie. Na zarośniętych przestrzeniach zadeptane miejsca tworzą tzw. diabelskie kręgi. Niezapłodnione w tym czasie kozy grzeją się ponownie w czasie rui dodatkowej na prze-łomie listopada i grudnia. U kóz zapłodnionych w tym czasie nie występuje ciąża prze-dłużona; sarny te kocą się w tym samym czasie co sarny zapłodnione latem.

 

BIOLOGIA

Gatunek: Sarna (Capreolus capreolus)
Podrodzina: Odocoilinae
Długość ciała, ciężar: 100-135 cm, 10-25 kg

 

Umaszczenie

Suknia letnia: od rdzawobrunatnej po płową; suknia zimowa: od szarobrunatnej po szarą; lustro białe; u kóz przy narządach rozrodczych występują białe kępki włosów (fartuszek); koźlęta mają początkowo białe plamki, które zanikają mniej więcej od sierpnia.
 
Parostki: Zrzucanie: październik-grudzień (styczeń); wycieranie: marzec-maj (osobniki młodociane do czerwca).

 

Rozmnażanie i przyrost

Okres godowy: lipiec-sierpień (rzadko ruja dodatkowa: listopad/grudzień); ciąża trwa około 290 dni (łącznie z ciążą utajoną trwającą do grudnia); liczba koźląt: jedno-dwa, rzadko trzy koźlęta; przyrost: 80-120% wiosennego stanu liczebnego kóz. U kóz zapłodnionych w listopadzie lub grudniu ciąża trwa tylko 4,5 miesiąca.

 

W REWIRZE

Odchody: Zimą pojedyncze walcowate lub kuliste bobki długości: 1,2-1,4 cm i szerokości 0,7-1 cm; latem często rzadkie,
nieregularne, zlepione w grudki.

Trop: Długość 4-6 cm, szerokość 2,2-3,2 cm; mniej więcej 73 długości stanowi odcisk podeszwy; niemożliwe jest rozróżnienie płci po tropie; odciski racic zamknięte w stępie, w biegu rozstawione; w biegu tylne nogi (cewki) odchylone na boki za cewkami przednimi i przed nimi, ponadto widoczne odciski raciczek; kozioł ma szerszy rozstaw tropu niż koza, jednak z powodu indywidualnych różnic w budowie ciała jest to szczegół całkowicie nieprzydatny.

Odstrzał: Główny odstrzał (50% odstrzału) w klasie młodzieżowej (koźlęta, młode kozy i szpicaki). Za dojrzałe uznaje się kozły od czwartego roku życia.

Rodzaje polowań: Zasiadka, podchód, polowanie na wab (mikot).

Trofea: Parostki

 


Źródło: Zwierzęta łowne, Ekkehard Ophoven, Wydawnictwo Muza SA, Wydanie I, Warszawa 2006

Jeleń sika

Występowanie

Jeleń sika tak jak jeleń szlachetny zaliczany jest do rodzaju Cervus. Pochodzi z Azji Wschodniej. Po początkowej aklimatyzacji i przyjęciu się w parkach i zagrodach występuje obecnie w niewielkich grupach w wielu krajach Europy. Zwierzęta te preferują lasy liściaste i mieszane o lekkich prześwitach, porastające średniej wielkości góry. Podobnie jak daniele europejskie, jelenie sika chętnie przebywają latem na polach zbożowych.

 

Wygląd

Jeleń sika jest mniejszy od daniela europejskiego. Rozmiar ciała i ciężar mogą się bardzo różnić, zależnie od danej populacji. Krępe ciało osadzone jest na krótkich nogach (badylach), ogon (kwiat) jest stosunkowo krótki i niezbyt ruchliwy. Charakterystyczne są jasne szczotki włosów poniżej stawu skokowego tylnych badyli. Już młode byki (począwszy od ok. 3. łba) noszą zimą bujną grzywę. Rozróżnia się podgatunek o silniejszej tuszy (C.n. horturolum), która powstała w wyniku skrzyżowania z jeleniem szlachetnym, oraz słabszy i mniej cętkowany podgatunek - jelenia japońskiego (C. n. nippon), występującego głównie z Japonii. Jeleń sika podobnie jak jelenie szlachetne ma resztkowe kły w górnej szczęce (grandle).

 

Poroże

Podobnie jak jeleń szlachetny, jeleń sika nakłada po roku pierwsze poroże (poje-dynce szpice). Starsze byki wykształcają stosunkowo niewielkie poroże, które mimo wzrastającej grubości rzadko wykracza poza formę ósmaka, którą osiąga już w trzecim łbie. Rozwój poroża wchodzi w kulminacyjną fazę między siódmym a ósmym łbem.


Pożywienie

Jeleń sika, podobnie jak daniel europejski zjada pokarm zarówno bogaty, jak i ubogi we włóknik, jednak z przewagą pokarmu grubowlóknistego. Jego różnorodne pożywienie obejmuje głównie trawy i zioła, a ponadto pąki, pędy, maliny, jeżyny oraz rośliny okopowe, np. buraki.

 

Sposób życia

Jeleń sika jest wyjątkowo przywiązany do swoich ostoi, przemieszcza się jedynie w ich niewielkim promieniu. Młode byki oraz te w średnim wieku żyją w chma-rach, starsze w małych grupkach, a stare osobniki wiodą zazwyczaj samotny tryb życia. Chmary rodzinne składające się z licówek, jałówek bądź szpicaków i cieląt trzymają się z dala od innych rodzin, nawet przebywając na wspólnie użytkowanym żerowisku. Zimą łanie gromadzą się w większe chmary, do których przyłączają się także pojedyncze młod-sze byki. Jeleń sika kąpie się i tarza w błocie.
Gwizdowisko: Pod koniec sierpnia byki ściągają do ostoi łań i zaznaczają własne tery-torium gwizdowiska. Wydają z siebie w krótkich seriach przeciągle dźwięki przypominające gwizd, po których może następować nawet wielogodzinna pauza. U jeleni sika nie występuje pojęcie byka stadnego. W miejscu gwizdowiska przebywają najpierw stare byki, aż do zakończenia swoich czynności godowych, następnie ich miejsce zajmują byki w średnim wieku. Rzadko dochodzi do poważnych walk między bykami - jedynie między równorzędnymi przeciwnikami. Długość trwania gwizdowiska może się zmieniać w zależności od składu wiekowego stada.

 

BIOLOGIA

Gatunek: Jeleń sika (Cervus nippon)
Podrodzina: Jelenie właściwe (Cervinae)
Długość ciała, ciężar: <5 110-130 cm, 30-55 kg, 9 100-120 cm, 25-30 kg

 

Umaszczenie

Suknia letnia: żółtoczerwona z jasnymi plamkami i jasnymi partiami brzucha, z ciemną pręgą sięgającą ogona oraz białym lustrem; suknia zimowa: szaro- lub czarnobrunatna z czarną pręgą. Poroże: Zrzucanie marzec/początek kwietnia; wycieranie koniec lipca— sierpień/wrzesień.
Rozwój uzębienia kończy się ok. 28. miesiąca życia.

 

Rozmnażanie i przyrost

Gwizdowisko: wrzesień/październik-listopad (grudzień); ciąża trwa 30-31 tygodni; liczba młodych (jeden, rzadko dwa cielaki). Przyrost: 1 cielak/ licówka.

 

W REWIRZE

Odchody: Bobki bez czopka i miseczki, często zbite w długie grudki; wiosną i latem są niekiedy miękkie, nieregularne.


Trop: Podłużny trop podobny do tropu daniela, większy od tropu sarny: długość 5-7 cm, szerokość 2,5-4,5 cm (trop byka jest większy od tropu łani); odcisk podeszwy jest wyraźnie widoczny.

Pozostałe ślady w rewirze: Ślady po wycieraniu i zadanych ciosach porożem, miejsca kąpieli i tarzania się w błocie.

 

Odstrzał

Główny odstrzał realizowany jest w klasie młodzieżowej; ponadto obejmuje mniej wartościowe osobniki w średnim wieku; dojrzałe jelenie sika odławiane są dopiero od 8.-10. łba.

Rodzaje polowań: Zasiadka, podchód, polowanie z nagonką.
 
Trofea: Poroże, grandle.

 


Źródło: Zwierzęta łowne, Ekkehard Ophoven, Wydawnictwo Muza SA, Wydanie I,Warszawa 2006



Podkategorie